Walka z koronawirusem trwa. Tak samo nadal jesteśmy świadkami oddolnych inicjatyw obywatelskich mających na celu pomaganie i wspieranie placówek medycznych. Do grona darczyńców dołączyli też myśliwi. Łowczy okręgu gdańskiego zakupili aż dwanaście ozonatorów, które trafią do dwunastu pomorskich szpitali. W środę odbyło się przekazanie sprzętu Powiatowemu Centrum Zdrowia w Kartuzach.
Do Tczewa, Starogardu Gdańskiego, Pruszcza Gdańskiego, Wejherowa, szpitala zakaźnego i Copernicus w Gdańsku, szpitala miejskiego w Gdyni, a w środę do placówek w Kartuzach i Kościerzynie trafił sprzęt zakupiony przez koła łowieckie z okręgu gdańskiego Polskiego Związku Łowiectwa. Łącznie ozonatory trafią do 12 pomorskich placówek medycznych.
- Jest to inicjatywa myśliwych okręgu gdańskiego, który obejmuje powiaty: pucki, wejherowski, kartuski, kościerski, starogardzki, tczewski, gdański oraz Trójmiasto. Ogłosiliśmy zbiórkę środków finansowych wśród myśliwych i kół łowieckich, aby wspomóc pomorską służbę zdrowia. Zbiórka przerosła nasze oczekiwania. Zebraliśmy dosyć pokaźną kwotę. Na chwilę obecną udało nam się zakupić 12 ozonatorów. Jesteśmy w stanie przekazywania urządzeń, które przysłużą się do poprawy warunków w placówkach - przyznaje Michał Laska, przewodniczący Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Gdańsku.
- Ten sprzęt ma służyć przede wszystkim profilaktyce przeciw rozprzestrzenianiu się koronawirusa. To urządzenie powoduje wyławianie się powietrza z wirusów, bakterii i grzybów. Myślę, że w szpitalu, który jest jednostką otwartą w tym czasie walki z pandemią, na pewno będzie wykorzystany i będzie skuteczny - podkreśla z kolei Józef Kitowski, myśliwy i lekarz.
- Ze względu na średnią wieku i grupę ryzyka, w której znajdują się myśliwi, widzimy konieczność wspierania służby zdrowia, z której korzystamy. Dlatego też chcemy, aby ta pomoc trafiła do wszystkich powiatów, na terenie których nasi myśliwi żyją i placówek, z których korzystamy na co dzień - dodaje Bartosz Kitowski.
Koszt przekazane na rzecz Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach ozonatora to ponad trzy tysiące złotych. Sprzęt został przekazany na ręce prezesa szpitala.
- Jest to sprzęt, który używamy zarówno do dezynfekcji sal, jak i samochodów, korytarzy, czy miejsc, po których poruszają się pacjenci. Trzy miesiące temu kupiliśmy pierwsze takie urządzenie, dziś posiadamy ich pięć, łącznie z tym przekazanym. Cały czas są w użytku. Wzrosło bowiem zapotrzebowanie na to urządzenie. Także bardzo dziękujemy za wsparcie szpitala - dziękował Paweł Witkowski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
...nie ocieplicie swojego wizerunku ,przestańcie polować na piękną zwierzynę
Masz rację drogi przedmówco. Te stare stęchłe dziady nie mają sumienia. Patrzeć z satysfakcją na śmierć, a fuj.
...nie ocieplicie swojego wizerunku ,przestańcie polować na piękną zwierzynę
Masz rację drogi przedmówco. Te stare stęchłe dziady nie mają sumienia. Patrzeć z satysfakcją na śmierć, a fuj.