20 listopada br. w Zespole Szkół w Czeczewie Adam Korol, czterokrotny Mistrz Świata i złoty medalista olimpijski z Pekinu 2008 w wioślarstwie, podzielił się z nauczycielami i uczniami refleksjami na temat sportu i wyzwań wobec jakich staje reprezentant Polski podczas zawodów o najwyższej randze.
W Zespołach Szkół w Przodkowie i Czeczewie zostały przeprowadzone Biesiady Olimpijskie dla uczczenia 90-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wzięli w nich udział Adam Korol (AZS AWFiS Gdańsk), Wiesław Szczodrowski – sekretarz Prezydium Ludowych Zespołów Sportowych w Gdańsku i redaktor Mirosław Begger.
Uczniowie z klas V i VI z Czeczewa przygotowali pytania do utytułowanego gościa. Poniżej zamieszczamy skrócony zapis tego spotkania:
Adam Korol (AK): Igrzyska Olimpijskie to wielkie święto sportu a udział w nich to zaszczyt dla zawodnika. W niedalekiej przyszłości wybierzecie drogę, którą będziecie chcieli podążać. Zależy ona od waszych zainteresowań. Każda z tych dróg ma wiele cech wspólnych z drogą sportowca. Jeżeli chce się osiągnąć sukces, jak ja osiągnąłem ze swoimi kolegami (jest nas czterech), trzeba dużo pracować. Jest to nie tylko domena sportu ale każdej dziedziny życia w której chce się być najlepszym. Ja z kolegami na ten sukces pracowaliśmy bardzo długo. Przez ostatnie cztery lata musieliśmy przygotowywać się do udziału w wyścigu o najlepszy wynik poświęcając czas naszych rodzin, naszych dzieci. Jechaliśmy na Igrzyska bez gwarancji na złoty medal. W sporcie nie ma terminu gwarancja. Możemy być dobrze przygotowani do zawodów, ale jakiś pech, drobny wypadek, źle przespana noc może zburzyć nasze przygotowania. Na linii startu każdy sportowiec jest równy, ma takie same szanse na medal. Droga do Igrzysk Olimpijskich wiedzie przez wybór celów, które chce się osiągnąć. W waszym wieku nadrzędnym celem powinna być nauka. Jeżeli będziecie dobrymi uczniami to w przyszłości też możecie być dobrymi sportowcami. Oznacza to, że potraficie zorganizować sobie czas na naukę, na przeczytanie książki, na spotkanie z przyjaciółmi, na zrobienie dodatkowego zadania. Jeżeli podejmiecie wyzwanie i będziecie chcieli uprawiać wybraną dyscyplinę sportu, przez cały czas pamiętajcie, że nauka jest na pierwszym miejscu. Jeżeli się chce można pogodzić naukę ze sportem. Dzisiaj wszyscy sportowcy, którzy reprezentują Polskę, studiują, kończą wyższe uczelnie. Ja jestem wykładowcą AWF-u w Gdańsku, piszę doktorat.
Agnieszka: Od którego roku życia zainteresował się Pan wioślarstwem?
AK: w wieku 13 lat przyszedłem pierwszy raz na przystań wioślarską. Był rok 1987. Od tamtego czasu jestem na niej codziennie.
Natalia: Czy stresuje się Pan przed zawodami?
AK: Nie chcielibyście być w mojej skórze… Im jestem starszy stres jest coraz gorszy z bardzo prostego powodu - wszyscy, którzy nam kibicują oczekują od nas jednego - tylko pierwszego miejsca.
Iza: Jak wygląda Pana dzień kiedy odbywają się zawody?
AK: Ten dzień zaczynam od lekkiego rozruchu - przepłynięcia 4km, sprawdzeniu stanu technicznego łódki, półtoragodzinnej rozgrzewki na lądzie a na koniec na 45 minut schodzimy na wodę. Musimy wtedy przygotować nasz organizm: układ mięśniowy i oddechowy do wysiłku startowego.
Weronika: Ile godzin Pan trenuje?
AK: To zależy od okresu w którym się znajduję. Teraz jestem w okresie przygotowawczym, trenuje 2-3 godziny dziennie. Jeżeli okres przygotowawczy wkroczy w sezon startowy trenujemy około 4-5 godzin dziennie.
Monika: Jaki jest Pana ulubiony sport poza wioślarstwem?
AK: Lubię grać w koszykówkę, oglądać zawody gimnastyczne i pływackie. Generalnie kibicuję wszystkim polskim sportowcom.
Wojmir: Dlaczego wybrał Pan wioślarstwo?
AK: kontynuuję tradycję rodzinną… moi rodzice kiedyś wiosłowali, poznali się w klubie wioślarskim. Ale trzeba też dodać, że wioślarz nie tylko pływa na wodzie ale też: biega na nartach, chodzi na siłownię, gra w piłkę, w koszykówkę, w siatkówkę. Musi rocznie wypływać kilka tysięcy km. Jest to duże wyzwanie i żmudna praca, która może przynosić satysfakcję i medale.
Dyrektor dziękując, za przybycie do ZS w Czeczewie, wręczył gościom okolicznościowy dyplom dokumentujący to ciekawe spotkanie.
Przygotował: Jan Wiśniewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze