Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeden z pracowników Spec-u to mój sąsiad i opowiada jak to zacieraja tam ręce ponieważ tegoroczne rozliczenia ciepła to będzie katastrofa. Podwyżka opłat rocznych ok 35 % ale dla nich to plus...wypracowali podwyżki...
Rury na osiedlu Wybickiego są stare, jednak dokładną przyczyną zdarzenia było zapadnięcie się płyt przy bloku nr 5. - Tego typu sytuacje, ze względu na prawie trzydziestoletnią instalacje magistrali ciepłowniczych, są nieuniknione w przyszłości DOBRE! - Tyle ma do powiedzenia przedstawiciel SPEC-u. Jest stare więc będzie się psuło. A może SPEC raczyłby zrobić coś ze swoją siecią, żeby się nie psuło? I żeby swojego najwiekszego klienta nie narażać na niepotrzebne koszty. Powtórzę jeszcze raz co napisałem wczoraj w temacie AWARIA: Nie ma sie co dziwić skoro SPEC-PEC ma w nosie infrastrukturę ciepłowniczą i swoich odbiorców (większość to spółdzielcy). SPEC naprawi, zapłaci i napisze do URE, że musi zwiększyć opłaty odbiorcom ciepła bo ma duże koszty. URE zatwierdzi a my mieszkańcy zapłacimy za tą naprawę - za czas jakiś. Ale komu by się chciało pomyśleć, zadać sobie trud, spróbowć zapobiegać takim zdarzeniom?. Na pewno nie dyrektorowi gminnej spółki, która jest monopolistą i do tego pod parasolem swojego szefa Pani Burmistrz, która nie chce wogóle rozmawiać na ten temat bo co ją obchodzą mieszkańcy największych kartuskich osiedli. Żadnych modernizacji, remontów, planów. Grunt, że Pan dyrektor ma gdzie siedzieć (i tam na pewno awarie się nie zdarzają) - jest cisza i spokój. A spółdzielnia (największy klient) ciągle próbuje ze SPEC-em rozmawiać, zmobilizować ich do podjęcia działań, do inwestowania w poprawę sprawności systemu grzewczego, i co najważniejsze poprawę stanu infrastruktury, żeby nie zdarzały się takie awarie. Ale to jak walenie głową w mur. SPEC ma to gdzieś - i ma wręcz pretensje, że my spółdzielcy coś od nich chcemy, że zawracamy im głowę. My powinniśmy płacić i cieszyć się, że mamy ciepło w domu. No ale jak się żadnego bata nad sobą nie ma to po co się czymkolwiek przejmować.
Jeden z pracowników Spec-u to mój sąsiad i opowiada jak to zacieraja tam ręce ponieważ tegoroczne rozliczenia ciepła to będzie katastrofa. Podwyżka opłat rocznych ok 35 % ale dla nich to plus...wypracowali podwyżki...
Rury na osiedlu Wybickiego są stare, jednak dokładną przyczyną zdarzenia było zapadnięcie się płyt przy bloku nr 5. - Tego typu sytuacje, ze względu na prawie trzydziestoletnią instalacje magistrali ciepłowniczych, są nieuniknione w przyszłości DOBRE! - Tyle ma do powiedzenia przedstawiciel SPEC-u. Jest stare więc będzie się psuło. A może SPEC raczyłby zrobić coś ze swoją siecią, żeby się nie psuło? I żeby swojego najwiekszego klienta nie narażać na niepotrzebne koszty. Powtórzę jeszcze raz co napisałem wczoraj w temacie AWARIA: Nie ma sie co dziwić skoro SPEC-PEC ma w nosie infrastrukturę ciepłowniczą i swoich odbiorców (większość to spółdzielcy). SPEC naprawi, zapłaci i napisze do URE, że musi zwiększyć opłaty odbiorcom ciepła bo ma duże koszty. URE zatwierdzi a my mieszkańcy zapłacimy za tą naprawę - za czas jakiś. Ale komu by się chciało pomyśleć, zadać sobie trud, spróbowć zapobiegać takim zdarzeniom?. Na pewno nie dyrektorowi gminnej spółki, która jest monopolistą i do tego pod parasolem swojego szefa Pani Burmistrz, która nie chce wogóle rozmawiać na ten temat bo co ją obchodzą mieszkańcy największych kartuskich osiedli. Żadnych modernizacji, remontów, planów. Grunt, że Pan dyrektor ma gdzie siedzieć (i tam na pewno awarie się nie zdarzają) - jest cisza i spokój. A spółdzielnia (największy klient) ciągle próbuje ze SPEC-em rozmawiać, zmobilizować ich do podjęcia działań, do inwestowania w poprawę sprawności systemu grzewczego, i co najważniejsze poprawę stanu infrastruktury, żeby nie zdarzały się takie awarie. Ale to jak walenie głową w mur. SPEC ma to gdzieś - i ma wręcz pretensje, że my spółdzielcy coś od nich chcemy, że zawracamy im głowę. My powinniśmy płacić i cieszyć się, że mamy ciepło w domu. No ale jak się żadnego bata nad sobą nie ma to po co się czymkolwiek przejmować.