Reklama

Na Pomorzu badają pracowników ochrony zdrowia i DPS-ów. Ile przypadków koronawirusa wykryto?

Ponad 6,5 tysiąca pracowników ochrony zdrowia i pomocy społecznej, a także podopiecznych placówek opiekuńczych poddano przesiewowym badaniom na obecność koronawirusa. Dzięki temu udało się "wyłapać" 72 zakażenia. Na dodatkowe badania dwa miliony złotych przekazał samorząd województwa pomorskiego. Będą wykonywane do końca września.

W województwie pomorskim od blisko trzech tygodni można zauważyć wyraźny wzrost zakażeń koronawirusem. Do 28 lipca liczba zarażonych wynosiła 847 (tydzień wcześniej było ich 761), natomiast aktualnie chorych jest 150 osób. Wykrywane są nowe ogniska m.in. w jednostce wojskowej z powiatu puckiego, w zakładzie produkcyjnym w okolicach Ustki, związane z drużyną sportową, uczestnikami pielgrzymki w Licheniu i imprezy na katamaranie w Gdyni. Do tej pory przez Covid-19 w województwie zmarło 39 osób.

Samorząd województwa pomorskiego od początku pandemii jest bardzo zaangażowany w walkę z nią – uruchomił dodatkowe laboratoria, doposażał szpitale, wspierał przedsiębiorców. W kwietniu przeznaczył również dwa miliony złotych na badania diagnostyczne. Są wykonywane przede wszystkim u pracowników ochrony zdrowia i pomocy społecznej, jak również podopiecznych instytucji opiekuńczych. Testy wykonywane są od kwietnia. Program realizuje spółka Copernicus (podmiot należący do samorządu pomorskiego, który zarządza dziewięcioma placówkami).

Reklama

Badania prowadzone są w ponad stu instytucjach na terenie całego województwa. Do 21 lipca 2020 r. przebadano 6.519 osób, wśród których wykryto 72 zakażonych. Potwierdzono ognisko DPS przy ul. Polanki w Gdańsku oraz wykazano istnienie nowego, cichego w DPS w Wyrębach Wielkich. Większość z osób z dodatnim wynikiem testu w kierunku SARS CoV-2 to osoby uznane już za ozdrowieńców.

Poprawa dostępności do badań diagnostycznych ma przyczynić się do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa pracowników ochrony zdrowia i pomocy społecznej, a tym samym pacjentów i podopiecznych tych placówek.

Reklama

- Dzięki projektowi na większą skalę można identyfikować, kto już przeszedł zakażenie i może stać się potencjalnym dawcą osocza zawierającego przeciwciała. Przeciwciała są stosowane w terapii u pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19 – informuje urząd marszałkowski.

Badania są realizowane trój-etapowo z wykorzystaniem testów genetycznych (RT-PCR) i imunologicznych (kasetkowych i Elisa). W pierwszej kolejności u pacjent wykonuje się tzw. test kasetkowy. W przypadku wykrycia przeciwciał, bada się obecność materiału genetycznego wirusa (RT-PCR), a następnie określa liczbę przeciwciał metodą ELISA. 

Reklama

–  Dzięki sfinansowanym przez samorząd województwa pomorskiego badaniom udało się wykryć 72 zakażenia. Pomimo że nie jest duża liczba, to świadczy o słuszności podjętej przez nas decyzji o wydaniu środków na realizację badań – uważa lekarz i dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Tadeusz Jędrzejczyk.

– Z tych 72 zakażonych większość stanowili pracownicy i pensjonariusze i DPS-ów. Ci ostatni z racji wieku i chorób współistniejących, które dodatkowo obciążają układ immunologiczny, dość ciężko przechodzili COVID-19. Przypomnę, że największa liczba zgonów na Pomorzu dotyczyła właśnie pensjonariuszy tych zakładów. Poza tym od dwóch tygodniu w naszym regionie obserwujemy wzrost liczby osób zakażonych. Pojawiają się nowe ogniska, a inne są wygaszane. Sądzę, że z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia jeszcze przez dłuższy czas. Niestety ludzie zapomnieli już o utrzymywaniu dystansu społecznego, higienie rąk i noszeniu maseczek. Dlatego badania przesiewowe będziemy przeprowadzać także w kolejnych 2-3 miesiącach – dodaje Jędrzejczyk.

Reklama

Badania będą realizowane do września.

(Info:UMWP)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-28 13:10:28

    debilizm i eutanazyjne działanie, marnowanie pieniędzy, służba zdrowia już nie zajmuje się leczeniem, ale prześladowaniem i eliminacją, kiedyś leczono choroby, a dzisiaj sieje się strach i zarabia tzw placebo, znaczy fałszywych testach. Zlikwidować naczelną radę lekarską!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości