Reklama

Nadanie nowego sztandaru kartuskiemu cechowi

07/11/2008 18:04
Dzisiaj odbyła się ceremonia nadania nowego sztandaru kartuskiemu Cechowi Rzemiosł Różnych. "Nasz stary sztandar ma już ponad 30 lat i jest zużyty, więc niezbędne było nadanie nowego" - powiedział starszy cechu Marian Wenta. Prezes Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Wiesław Szajda zapowiedział, że nowemu sztandarowi nadane zostanie najwyższe odznaczenie rzemieślnicze.

Dzisiejsza uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w kolegiacie pw. NMP w Kartuzach, gdzie poświęcono nowy sztandar. Następnie uroczystość przeniosła się do Szkoły Muzycznej w Kartuzach, gdzie złożono gratulacje i życzenia na ręce Mariana Wenty, starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Kartuzach.

- Sztandar to symbol jedności, a więc życzę, aby pod tym sztandarem jednoczyła się brać rzemieślnicza i byście pamiętali, że razem dla siebie pracujecie i razem jesteście silniejsi - oznajmiła burmistrz gminy Kartuzy Mirosława Lehman. - Życzę też, aby nie zabrakło wam młodej kadry, w której kształceniu macie ogromny udział.

- Każdy sztandar jest odznaką zewnętrznego istnienia i działalności stowarzyszenia - stwierdził Edmund Kwidziński, przewodniczący Rady Powiatu Kartuskiego. - Jego udział w uroczystościach będzie symbolem, że to stowarzyszenie jest i aktywnie działa dla całego powiatu kartuskiego.

Wiesław Szajda, prezes Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw, jest przekonany, że nadany dzisiaj sztandar będzie nowym impulsem do dalszego działania i rozwoju. Zapowiedział też, że sztandar kartuskiego Cechu Rzemiosł Różnych otrzyma najwyższe odznaczenie rzemieślnicze.

- Przysłuchując się historii Cechu Rzemiosł Różnych w Kartuzach, muszę stwierdzić, że jest to jedna z najdłuższych historii cechów w województwie pomorskim - stwierdził Wiesław Szajda. - Przyszła mi na myśl taka refleksja, aby ten sztandar otrzymał najwyższe odznaczenie rzemieślnicze imieniem Jana Kilińskiego.

Starszy cechu Marina Wenta zapewnił, że wraz z pracownikami będą starać się jak najlepiej pracować dla ich małej ojczyzny oraz współpracować ze szkołami dla dobra rozwoju młodzieży.

Początki kartuskiego cechu sięgają 1852 roku, kiedy to zorganizowali się stolarze i założyli Cech Stolarzy. W ślad za nimi poszli kowale i szewce, by w 1860 roku wspólnie założyć Towarzystwo Samodzielnych Rzemieślników w Kartuzach. W pierwszej dekadzie XX wieku powstały kolejne cechy: krawców, piekarzy i rzeźników.

Okupacja hitlerowska zahamowała rozwój tutejszego cechu. Wielu rzemieślników zostało odsuniętych od swoich warsztatów i skierowanych do prac przymusowych, a często też byli wywożeni do obozów koncentracyjnych.

Po zakończeniu II wojny światowej rzemiosło natychmiast przystąpiło do odtwarzania swego potencjału materialnego i organizacyjnego, a nowo założona Izba Rzemieślników w Gdańsku (obecnie Pomorska Izba Rzemieślnicza Małych i Dużych Przedsiębiorstw w Gdańsku) zaczęła sprawować nadzór nad kartuskimi organizacjami.

- Obecnie cech zrzesza 268 członków, z czego 213 szkoli 923 uczniów - oznajmił Marian Wenta. - Najliczniejsze grupy naszych rzemieślników reprezentowane są w branżach: budowlanej, drzewnej oraz motoryzacyjnej.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości