Reklama

Nadchodzi czwarta fala pandemii - to ostatni dzwonek na zaszczepienie się

Specjaliści już ostrzegają przed nadchodzącą, czwartą falą pandemii koronawirusa. W pomorskich szpitalach już przybywa chorych na Covid-19 pacjentów. Ponad 80 proc. z nich jest niezaszczepionych. Lekarze apelują, by jak najszybciej przyjąć szczepionkę.

Jak poinformował w środę urząd marszałkowski, w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku przebywa 32 pacjentów z Covid-19. Cztery z nich korzystają z respiratorów. Osoby niezaszczepione to aż 81 proc. zakażonych. Najstarszy z hospitalizowanych ma 90 lat, a najmłodszy 22.

Według danych Ministerstwa Zdrowia na 9 września 2021 r. zakażenie koronawirusem potwierdzono u kolejnych 530 osób, w tym 30 na Pomorzu. Do godz. 10 w czwartek zaszczepionym w całym kraju było 19,4 mln osób (17,1 mln jest po drugiej dawce), na Pomorzu jest ich 1,27 mln (z czego 1,1 mln po drugiej dawce).

Rośnie liczba osób zakażonych, które ciężko przechodzą COVID-19 i muszą być poddane hospitalizacji.  Jak informuje urząd marszałkowski, to znaczny wzrost w porównaniu z sezonem wakacyjnym, gdzie przebywało kilkunastu pacjentów, a tylko jedna osoba wymagała intensywnej opieki medycznej.

Reklama

– Niepokoi to, że województwo pomorskie znajduje się w czołówce regionów, jeśli chodzi o liczbę nowo potwierdzonych zakażeń koronawirusem. W ostatnią sobotę (4 września – przyp. red.) z 58 przypadkami zajęliśmy niechlubne pierwsze miejsce w kraju. Oznacza to, że czwarta fala pandemii zaczyna przyspieszać. Spowoduje to nie tylko wzrost liczby hospitalizowanych osób, ale też większą liczbę osób wymagających podłączenia do respiratora. Nie chciałbym być złym prorokiem, jednak obawiam się, że konieczne będzie ponowne uruchamianie kolejnych oddziałów szpitalnych dla pacjentów covidowych. Niestety to wiąże się z wyłączaniem oddziałów np. internistycznych i przeznaczaniem ich dla chorych na COVID-19. Ponadto, istnieje ryzyko, że wraz ze wzrostem zakażeń, do przychodni powrócą, tak nielubiane przez pacjentów, teleporady – mówi Tadeusz Jędrzejczyk, lekarz i dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Szczepienia bez kolejek

Reklama

Od momentu, gdy pod koniec grudnia ubiegłego roku ruszył Narodowy Program Szczepień, zaszczepiono prawie 19 mln osób, czyli niewiele ponad połowa społeczeństwa. Nie jest to wynik wystarczający, by nabrać odporności populacyjnej. Polska wypada słabo na tle krajów unijnych.

Obecnie szczepienia organizowane są wszędzie, gdzie to możliwe. Można z nich skorzystać w każdej chwili m.in. w: szpitalu, przychodni, aptece, podczas festynu, dożynek czy w szczepibusie. Niebawem rozpoczną się szczepienia w szkołach.

Reklama

W punktach szczepień dostępne są cztery preparaty do wyboru. Chodzi o dwudawkowe firm: Pfizer, Moderna, AstraZeneca oraz jednodawkowy Johnson& Johnson.  Co ważne, aby skorzystanie z bezpłatnej ochrony przed zakażeniem, ciężkim przebiegiem i hospitalizacją, nie wymaga rejestracji. Wystarczy przyjść od punktu z dowodem osobistym i się zaszczepić. Ponadto, od czerwca zastrzyk mogą przyjąć dzieci i młodzież powyżej 12 lat.

Szczepienia to obecnie najlepsza i bezpieczna ochrona przez zakażeniem, ciężkim przebiegiem choroby, a nawet zgonem.

Reklama

– Gdyby nie szczepienia nie wyeliminowano by wielu groźnych chorób, jak: polio, koklusz czy czarna ospa. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości czy warto zaszczepić się przeciwko COVID-19, to powinien porozmawiać z lekarzem rodzinnym, który z pewnością rozwieje wszelkie obawy – podkreśla dyrektor Departamentu Zdrowia.

Specjaliści przestrzegają przed informacjami publikowanymi w sieci przez osoby niemające medycznej wiedzy, które wzbudzają niepotrzebny strach i dezinformują.

– Można z nich wyczytać nawet takie absurdalne zarzuty jak świecenie w nocy czy kontrola umysłu. Natomiast dowody wynikające z badań klinicznych pokazują, że szczepienia nie są związane z rozwojem alzheimera, autyzmu czy niepłodności. Co prawda, po przyjęciu zastrzyku niektóre osoby czuły się trochę gorzej, ale to naturalna reakcja obronna układu odpornościowego. Nie można jej porównać z tym, w jakim stanie były osoby chore na COVID-19, które nie mogły złapać kolejnego oddechu, dla których maska tlenowa nie wystarczała i trzeba było wprowadzać je w stan śpiączki farmakologicznej i podłączyć do respiratora. Niestety wielu z tych osób już nie ma wśród nas, bo szanse na przeżycie osoby podłączonej do respiratora wynoszą ok. 50 proc. Dlatego po raz kolejny, zachęcam do zaszczepienia się przeciwko COVID-19, aby powstrzymać czwartą falę i nie znaleźć się pod respiratorem. Preparaty chronią przed objawowym zakażeniem, ciężkim przebiegiem, a prawie w 100-proc. przed hospitalizacją, co potwierdzają dane ze szpitala zakaźnego. Osoby, które się zakaziły, a były zaszczepione, musiały mieć styczność z wirusem jeszcze przed zakończeniem pełnego cyklu szczepień – twierdzi Tadeusz Jędrzejczyk.

Reklama

Info: UMWP

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2021-09-09 15:32:45

    No cóż..łopaty w dłoń czas na żniwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Baster - niezalogowany 2021-09-11 14:19:36

    dokładnie

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2021-09-09 16:22:52

    Ostatni dzwonek to na cmentarzu od księdza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości