Jest nim znany wielu naszym mieszkańcom Ryszard Klajn. Jako kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej mógłby nie wykonywać obowiązków pracownika socjalnego, jednak jest tak, że właśnie najtrudniejsze przypadki prowadzi pan Ryszard osobiście.
A trudnych przypadków w pracy socjalnej nie brakuje. O pomoc do opieki zwracają się przeważnie osoby zdesperowane, oczekujące pomocy w kłopotach, które wydają im się nie do pokonania. Przychodzą tam też, niestety, czasami ludzie liczący na wyłudzenie łatwego pieniądza. Jednych od drugich nie zawsze łatwo jest odróżnić.
Trudna sztuka porozumiewania się z klientami pomocy społecznej jest właśnie mocną stroną Ryszarda Klajna. Mimo że pracuje już w gminnej pomocy społecznej sporo lat, nie stracił a raczej rozwinął swoją wrażliwość na potrzeby innych ludzi. Potrafi nawiązać kontakt z osobami nieufnymi, z chorymi, z zawstydzonymi swoją biedą. Zawsze podkreśla, że nie sztuka dać komuś skromniutki zasiłek, ważniejsze jest, żeby rozmową, dobrą radą natchnąć drugiego człowieka nadzieją, że może swoje życie odmienić.
Pani Gabriela Gołata – dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie – powiedziała, że w kapitule powołanej przez koło Towarzystwa Pracowników Socjalnych nikt nie miał wątpliwości, komu należy się tytuł pracownika socjalnego roku. Do wymienionych wcześniej cech pana Ryszarda dodała jeszcze jedną: nie pozostawia bez pomocy ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji, gdzie wydawałoby się, że opieka nie jest w stanie pomóc, np. gdy nie mają gdzie mieszkać. Nasz pan Ryszard potrafi wzbudzić zaufanie sponsorów i wójta gminy, dzięki którym pozyskuje materiały na urządzenie skromnego mieszkanka.
Cieszymy się, że zauważono pracę skromnego pana Ryśka. Cieszymy się też, że właśnie on odpowiada za pomoc społeczną w naszej gminie. Życzymy mu dużo sił do dalszej pracy.
M.D.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze