W miniony weekend na Polanie Jakuszyckiej odbył się tradycyjny Bieg Piastów - jeden z piętnastu największych na świecie narodowych biegów długodystansowych. Od blisko ćwierćwiecza na starcie tych zawodów stają narciarze z Kaszub. Nie inaczej było i w tym roku, a występ Cartusii należy uznać za udany.
Bieg Piastów to największa masowa impreza narciarska w Polsce, a także jedna z największych tego typu na świecie, czego potwierdzeniem jest członkostwo w Worldloppet, czyli Światowej Lidze Biegów Masowych. Zawody rozegrano już po raz XXXV. W ciągu trzech dni na trasie ścigali się miłośnicy biegów narciarskich z kilkudziesięciu państw.
W tym doborowym gronie znalazła się również ośmioosobowa reprezentacja klubu GKS Cartusia Kartuzy, która w poszczególnych kategoriach może pochwalić bardzo przyzwoitymi lokatami.
W piątek na 10-kilometrowej trasie stanęło 558 "klasyków", głównie początkujących. Na świetnej trzynastej pozycji linię mety minął Robert Klasa (34 min 16 sek). Sylwester Miotk był 54 (44 min, 52 sek), a Michał Stencel 112 (50 min, 12 sek).
Dzień później odbył się bieg główny na 50 km oraz na dystansie o połowę krótszym (dokładnie 26 km). W tym drugim wystartowało aż 1509 zawodników, wśród których 524 miejsce z czasem 3 godz. 40 min i 12 sek zajął Kamil Bobkowski.
Na niedzielę przypadły natomiast dwa biegi w stylu dowolnym - na 50 i 30 km. W obu mieliśmy swoich przedstawicieli. W biegu głównym dobre 53 miejsce zajął Rafał Koryciński (2 godz. 20 min i 03 sek), zaś Janusz Meissner był 100 (2 godz., 29 min i 20 sek). Dystans ten ukończyło 358 narciarzy.
30 km pokonało z kolei 322 zawodników. Jako 44 linię mety przekroczył tu Robert Klasa (1 godz. 25 min i 39 sek), Paweł Witos był 112 (1 godz. 35 min i 58 sek), zaś Paweł Bogacz ukończył rywalizację na miejscu 118 (1 godz. 36 min i 13 sek).
Przez cały pobyt panowała bardzo dobra pogoda, trenowaliśmy i startowaliśmy na znakomicie przygotowanych trasach. Na nich właśnie w przyszłym roku odbędzie się Puchar Świata w biegach narciarskich. Udział w tych zawodach przyniósł nam wiele wrażeń i zaskakujących niespodzianek - ocenił opiekun kartuskich narciarzy, Janusz Meissner.
Warto też dodać, że nie był to ostatni start zawodników Cartusii w tym sezonie. Przed nimi jeszcze kilka imprez, w tym Mistrzostwa Polski.
Bartek Gruba
Info: Janusz Meissner
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze