To nie tylko upór i silna wola. To przede wszystkim dążenie do obranego sobie celu pomimo chwil słabości i zwątpienia. Jednak jeżeli robi się to razem i dla siebie to nie ma rzeczy niemożliwych. Łącznie udało im się już zgubić ponad 100 kilogramów, ale na tym nie zamierzają zaprzestać. O swojej metamorfozie Katarzyna Styn i Mateusz Kalkowski opowiedzieli w programie Dzień Dobry TVN. Nam również udało się z nimi porozmawiać.
Na początku roku młodzi ludzie postanowili wziąć się za siebie i zgubić "kilka" kilogramów, by wyglądać ładniej, by czuć się lepiej, a przede wszystkim dla zdrowia. Jak mówią narzeczeni, do podjęcia tak drastycznego kroku zmobilizował ich ślub, który zbliża się wielkimi krokami oraz matka Mateusza. Oboje pochodzą z serca Kaszub. On z małej miejscowości Grzybno, a ona z Wejherowa. Są parą od pięciu lat, a w przyszłym roku planują ślub. Narzeczeni swoją kurację rozpoczęli pierwszego marca tego roku. Razem zgubili już 102,5 kg, gdzie Katarzyna Styn pozbyła się 38,5 kg, a Mateusz Kalkowski 64 kg. Wiele jednak od tamtej pory zmieniło się w ich życiu. Jednak aby uzyskać taki efekt musieli zmienić mnóstwo przyzwyczajeń żywieniowych. Pizze i fastfoody zamienili na pieczywo żytnie, sałatę, warzywa, szynkę, tuńczyka i łososia.
- Szczególną uwagę zwracamy na to, by ostatni posiłek zjeść trzy godziny przed snem. W naszej kuchni pojawiła się też waga, ponieważ każdy posiłek musimy odważać. Musieliśmy zrezygnować z niezdrowego żywienia, słodkich napoi i wielu innych nawyków. Lista jest naprawdę długa - mówią Katarzyna Styn i Mateusz Kalkowski.
Od tego czasu więcej się ruszają i chodzą na wspólne spacery. To nie koniec zmian, a już teraz para zauważyła wiele korzyści. Wysiłek fizyczny nie przychodzi im już z taką trudnością jak wcześniej. Jeszcze osiem miesięcy temu kupowali takie ubrania, które im pasowały i ukrywały ich tuszę. Teraz natomiast noszą to w czym wyglądają dobrze i dobrze się czują.
- Nie jesteśmy już oceniani przez pryzmat tego jak wyglądamy. Dzieci jak i dorośli nie zwracają już na nas uwagi i nie wytykają palcami. Również my sami czujemy się lekko. Od teraz możemy nosić to co chcemy. Nie mamy już problemu by ładnie wyglądać. Latem swobodnie mogliśmy pojechać nad morze i bez krępacji cieszyć się słoneczna pogodą - dodaje para.
Coraz więcej osób walczy z otyłością. Niektórzy z nich wygrywają, inni natomiast poddają się na samym stracie. Warto jednak zawalczyć o siebie.
- Trzeba pamiętać, ze początki są zawsze trudne. Ale gdy widzimy pierwsze efekty to i motywacja staje się większa. Ważne jest by dieta nie była radykalna. Najlepiej robić to pod czujnym okiem specjalisty. My natomiast jesteśmy pod stałą opieka dietetyka, którego odwiedzamy systematycznie. Wizyty odbywają raz na dwa tygodnie. Ważne już również wsparcie bliskich - zaznaczają.
Za pół roku najważniejszy dzień w ich życiu. W kwietniu staną na ślubnym kobiercu całkowicie odmienieni. Zmieni się nie tylko ich status związku, ale także samoocena. Gości zadziwią świetnym wyglądem. Zapewniają jednak, że na uroczystości nie zabraknie tradycyjnych, kaszubskich potraw.
W minionym tygodniu narzeczeni gościli również w programie Dzień Dobry TVN. Cały materiał możesz obejrzeć tutaj. Zobacz jak zmienił się ich wygląd i nie tylko.
Martyna Cichosz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze