Reklama

Neptun Gdańsk – Sokół Kartuzy 66:67 D. Zwycięstwo i fotel lidera dla Kartuz!

28/10/2009 11:21
Drugie zwycięstwo w swoim drugim ligowym meczu w tym sezonie zanotowali koszykarze Sokoła Kartuzy. Po zeszłotygodniowej wygranej nad Żuławami Nowy Dwór Gdański, tym razem po niezwykle zaciętym boju, dopiero w dogrywce okazali się lepsi od Neptuna Gdańsk 67:66 (15:17, 16:18, 17:12, 12:13, 7:6).

Spotkanie w Sopocie było niezwykle wyrównane i żadna z ekip nie była w stanie osiągnąć na tyle bezpiecznej przewagi, by losy meczu rozstrzygnąć w regulaminowym czasie gry. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, choć wydaje się, że to gospodarze mimo wszystko bliżsi byli wygranej. W decydujących momentach podopieczni Tomasza Sikory pokazali jednak wielki charakter i stalowe nerwy, najpierw doprowadzając do dogrywki, a potem w ostatnich jej fragmentach rzutem „za trzy” zapewniając sobie komplet punktów.

Pierwsza kwarta zaczęła się dość spokojnie, ale z upływem kolejnych minut Sokół osiągnął nieznaczną przewagę, odskakując nawet rywalom na kilka oczek. W połowie tej partii prowadził 12:7, a na dwie minuty przed pierwszą przerwą 15:9. Co ciekawe, do tego momentu w szeregach naszego zespołu punktowali tylko dwaj zawodnicy: Jacek Szmelter i Mariusz Redek. Na tym jednak ich dobra passa się zakończyła, a za zdobywanie koszy zabrali się miejscowi. Konkretnie Rafał Grelewicz, który indywidualnymi akcjami zapewnił swojej ekipie nieznaczne zwycięstwo w tej części meczu.

Kwarta numer dwa także nie wyłoniła faworyta. Lepiej zaczął Neptun, ale już po trzech minutach znów prowadzili kartuzianie. Ważne, bo swoje pierwsze punkty w sezonie, zdobył w tej partii najlepszy gracz Sokoła z poprzedniego sezonu, Piotr Kryszewski. Do kosza trafił też najskuteczniejszy w pierwszym meczu Piotr Pawlak. Niestety i tym razem ostatnie akcje przed przerwą pozwoliły gospodarzom odzyskać prowadzenie i do szatni schodziliśmy przegrywając 31:35.

Straty odrobione zostały na szczęście już na samym początku kolejnej odsłony tego spotkania, bo 150 sekund po wznowieniu na tablicy wyników pojawił się rezultat 37:35 dla Sokoła. Za sprawą Norberta Samsona nie zdołaliśmy jednak wypracować jeszcze większego zapasu i praktycznie do kolejnej przerwy na parkiecie toczyła się wymiana ciosów „punkt za punkt”.

Ostatnia kwarta zaczęła się od naszego prowadzenia 48:47. Po kolejnym koszu Szmeltera wydawało się, że w lepszej sytuacji na finiszu będą przyjezdni. Komfort ten okazał się jednak złudny, bo w ciągu kolejnych dwóch minut Neptun zdobył aż osiem punktów z rzędu i podobnie jak w końcówce pierwszej połowy, wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie. Po kolejnych dwóch minutach przewagę 56:55 znów mieli jednak zawodnicy z Kartuz, a ciężar gry wziął na siebie w tych trudnych momentach Pawlak. Odpowiedź gdańszczan była jednak natychmiastowa. „Trójka” i dwa osobiste Grelewicza sprawiły, że na 60 sekund przed końcową syreną przegrywaliśmy 60:56. Szczęśliwie w tych dramatycznych okolicznościach po jednym osobistym trafili Kryszewski i Dułak, a na sam koniec celnym rzutem do dogrywki doprowadził Wróbel.

W dodatkowym czasie gry sytuacja była podobna. Neptun wychodził na prowadzenie, ale nie potrafił go utrzymać. Co więcej, w jednej z ostatnich akcji meczu, pryz stanie 66:64 dla miejscowych, na rzut zza linii 6,25 m zdecydował się Szmelter i ku uciesze całej naszej ekipy trafił! Nerwowa dogrywka, jak i cały mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem Sokoła, choć gdyby rywale nie zmarnowali w dogrywce aż siedmiu osobistych, wynik mógł być zgoła odmienny. Cieszy jednak kolejna wygrana i pozycja lidera w wyścigu o awans do II ligi.

TKKF Neptun Gdańsk – Sokół Kartuzy 66:67 D (17:15, 18:16, 12:17, 13:12, 6:7)

Sokół: Szmelter 23, Wróbel 10, Pawlak 8, Redek 8, Kryszewski 7, Birn 4, Dułak 3, Wójcik 2, Ochal 2, Drywa

Neptun: Grelewicz 24, Samson 18, Podolski 11, Szatkowski 3, Brenk 3, Ignerowicz 3, Stanilewicz 2, Szpanel 2, Marczyński, Zygmuntowicz

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości