Reklama

Nie tylko grafiki i rzeźby. Wystawa Zenona Sapały

14/09/2006 10:31
Od 8 września do 1 października w Galerii Refektarz w Kartuzach można podziwiać prace znanego kartuskiego artysty Zenona Sapały. Obok rzeźb i grafik na uroczystej gali rzeźbiarz zaprezentował również swoje wiersze.

Sapała, jak sam twierdzi, urodził się jakiś czas temu. Wystarczająco dawno, by czasami zapominać o tym, że "nie jest coraz młodszy a wręcz przeciwnie."

- Przybyło tu dziś was bardzo wiele i to jest największa nagroda dla mnie, czuję się bardzo szczęśliwy - witał gości artysta . - Bardzo dziękuje wszystkim przybyłym i moim bliskim.

Wystawa została przez rzeźbiarza dedykowana Marcinowi i Marcie dzieciom artysty.

Zenon Sapała ukończył Akademię Sztuk pięknych w Gdańsku. O swoich rzeźbach powiedział w Galerii Refektarz jedynie to, że wyrażają jego osobisty stosunek do świata. Okazało się za to, że publiczność mogła w bardziej bezpośredni sposób doświadczyć artystycznej materii dzieł przez zapalenie świeczek na jednej z rzeźb. Była to jedna z niespodzianek, które zapowiedziała Aleksandra Maciborska-Pytka dyrektor galerii.

- Nie przykładam zbyt wiele uwagi do czasu jako miary, z tego powodu (a może z lenistwa?) nie śpieszę się z kończeniem rzeźb. Praca nad jedną może trwać nawet kilka lat. Zawsze przecież można coś poprawić, zmienić. Oczywiście przez ten cały czas nie zajmuję się tylko jednym obiektem, bo chyba bym umarł z nudów. To samo zresztą dotyczy rysunku i innych interesujących mnie spraw, nie tylko artystycznych. Z wiekiem maleje moja niecierpliwość, już się tak nie spieszę, by skończyć powiem nawet, że czasem przeciągam zakończenie pracy - mówił w galerii autor rzeźb.

O pracy nad rzeźbą Zenon Sapała opowiadał, że to ciężka "harówa" i nie ma w niej nic ekscytującego, zwłaszcza kiedy coś się nie udaje. To mozolne i cierpliwe dzień po dniu układanie profili i płaszczyzn, wyobrażanie sobie końcowego efektu i nieustanne korygowanie błędów.

O materiałach, na których pracuje mówił:
- Metal jest jak młoda niecierpliwa dziewczyna - łatwo się rozgrzewa, ale też łatwo stygnie.

- Kamień ma w sobie twardość i pewność prawdy, nie da się mu zaprzeczyć, jest jak stary doświadczony człowiek, którego trzeba cierpliwie i długo przekonywać.

- Drewno jak dziecko miękkie i ciepłe, podatne na perswazję, da się namówić do wszystkiego.

Otwarciu wystawy towarzyszyła muzyka lutniowa wykonywana przez Jarosława Reglińskiego. Wiersze rzeźbiarza czytała Aleksandra Maciborska - Pytka.

Oto jeden z nich:

Zachowaj mnie panie w spokoju
Niech życie nie uwiera
Jak za ciasne buty
Świadomość czasu i ograniczeń
Wystarczyć musi też czasem
Bym zrozumiał wszystko
Mam, czego chciałem teraz
O co prosiłem zawsze
I to za czym nie tęskniłem wcale
Też mi nie poskąpiłeś w swej łasce
Kiedy zaś przyjdzie się rozliczyć ?
I grzechy wszystkie zważyć
Wybacz, ale się wykręcę brakiem czasu
Nie będę przecież własnym sędzią ni katem
Nie jestem aż tak zarozumiały
Póki co to ręce obmywam
W zapomnienia rzece
Ja się nie wypieram grzechów własnych
Ja dalej żyje i grzeszę

Izabela Kot
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Paweł Błażej - niezalogowany 2006-09-15 11:54:30

    ja mam inne zdanie;-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mufka1 - niezalogowany 2006-09-15 08:53:15

    Szkoda, że fontanny nie zaprojektował i wykonał właśnie Pan Sapała. Miło było by usiąść i patrzeć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karnisz - niezalogowany 2006-09-14 14:17:29

    wystawa przepiękna, tylko pogratulować takiego talentu :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości