W niedzielę, w wieku 64 lat, zmarł Stefan Literski. Przez wiele lat pełnił funkcję przewodniczącego Rady Gminy Stężyca. Był również wieloletnim sekretarzem Ochotniczej Straży Pożarnej w Kamienicy Szlacheckiej, a wcześniej dyrektorem Zespołu Kształcenia i Wychowania w Kamienicy Szlacheckiej. Zapamiętany zostanie jako społecznik, dobry i życzliwy człowiek, zawsze wrażliwy na potrzeby innych.
W niedzielę, w wieku 64 lat, zmarł Stefan Literski – wieloletni samorządowiec i społecznik związany z gminą Stężyca. Przez lata pełnił funkcję przewodniczącego Rady Gminy Stężyca, a swoją działalność publiczną łączył z aktywnym zaangażowaniem na rzecz lokalnej społeczności.
Był również przez wiele lat sekretarzem Ochotniczej Straży Pożarnej w Kamienicy Szlacheckiej. Funkcję tę pełnił nieprzerwanie przez 30 lat, przyczyniając się do rozwoju jednostki i wzmacniania jej roli w regionie. W przeszłości kierował także Zespołem Kształcenia i Wychowania w Kamienicy Szlacheckiej jako dyrektor.
Podczas tegorocznego zebrania walnego OSP Kamienica Szlachecka Stefan Literski zrezygnował z funkcji sekretarza. Szczególnie poruszającym momentem spotkania było jego pożegnanie – po trzech dekadach pracy w zarządzie zakończył swoją działalność na tym stanowisku.
– Druh Stefan Literski przez wiele lat aktywnie wspierał rozwój naszej jednostki. Dzięki jego zaangażowaniu i wsparciu samorządowemu możliwa była m.in. budowa nowej remizy oraz zakup nowoczesnych wozów pożarniczych. Swoją pracą, oddaniem i konsekwencją przyczynił się do budowania silnej pozycji OSP w Kamienicy Szlacheckiej. W imieniu całej społeczności strażackiej składamy mu serdeczne podziękowania za wieloletnią działalność w zarządzie i ogromny wkład w rozwój naszej jednostki – podkreśla wówczas dh Fryderyk Mach, prezes OSP w Kamienicy Szlacheckiej.
Reklama
Stefan Literski zapisał się w pamięci mieszkańców jako człowiek oddany sprawom lokalnej społeczności – życzliwy, wrażliwy na potrzeby innych i zawsze gotowy do działania na rzecz wspólnego dobra.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze