Reklama

Niedosyt po „Dżumie...”

12/12/2008 12:00
Tematem ostatniego tegorocznego spotkania kartuskiego DKK była książka pt. „Dżuma w Breslau” Marka Krajewskiego. Podczas prowadzonych rozmów uczestnicy zastanawiali się, czy książkę tę można nazwać powieścią kryminalną. Dyskutanci uznali też, że utwór jest dobrze napisany, ale pozostawia pewien niedosyt.

„Dżuma w Breslau” jest już kolejnym dziełem Krajewskiego o Eberhardzie Mocku. Główny bohater jest policjantem obyczajówki. Wśród swoich kolegów wzbudza pogardę i strach. Często sięga po alkohol i bywa brutalny.

Akcja powieści rozgrywa się w międzywojennym Wrocławiu i „kręci się wokół” morderstwa dwóch prostytutek. Nieoficjalnie śledztwo w tej sprawie prowadzi właśnie Mock. Ponieważ brak w tej powieści charakterystycznego dla kryminału ciągu przyczynowo-skutkowego, jaki można znaleźć na przykład w dziełach Agathy Christie, uczestnicy spotkania zadali sobie pytanie: czy „Dżumę...” można w ogóle nazwać powieścią kryminalną? Poza tym główny bohater nie ma specjalnych zdolności detektywistycznych, daleko mu do słynnego Sherlocka Holmesa. Widzimy człowieka, którego bardziej pochłaniają uciechy cielesne niż praca wynikająca z jego obowiązków służbowych.

Niestety, nie znaleźliśmy w Mocku bohatera pozytywnego. Jeden z uczestników spotkania porównał książkę Krajewskiego do powieści G. K Chestertona, „Człowiek, który był czwartkiem”, gdyż jego zdaniem obie książki pokazują, jak trudno odróżnić granicę między dobrem a złem. W naszym odczuciu „Dżuma...” jest dobrze napisana, ale pozostawia pewien niedosyt.

Na kolejne spotkanie DKK zapraszamy wszystkich zainteresowanych książką Mario Vargasa Llosy „Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki”. Spotkanie odbędzie się 14 stycznia 2009 roku o godz.16 w Wypożyczalni dla Dorosłych w Kartuzach.

Uczestnicy spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2008-12-12 12:11:58

    Ksiazka kryminalna musi zawierac duzo nieboszczykow,intelihentnego ale jakze prawego stroza prawa co sie trudni zbieraniem w wolnych chwilach motyli.Ow krysztalowy stroz prawa,codziennie przeprowadza staruszki przez ulice ,targa siatki w markecie nieznajomym.Nie pije i nie pali za to uwielbia czytac Freuda dzieki czemu jest jak Monk i dedukcje ma taka ze potrafi wydedukowac z odcisku psiej lapy czemu tedy przeszdl kon.Na koncu musi byc cos romantycznego wiec ow stroz prawa wypuszca motyle co je zlapal i wszyscy zyja dluugo i szczesliwie. A jak ma wady to tylko takie ,ze nie je jogurtow i chleba razowego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2008-12-12 12:05:39

    za malo trupow, stad pewnie ten niedosyt. ;) Oczywiscie ksiazki nie czytalem bo czytam tylko poradniki budowlane i wszystko o wedkarstwie ale zeby czynic zarzut gosciowi ze przedkladal uciechy cielesne nad prace tego nie rozumie.Przeciez to normalne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości