Reklama

Niedziela z kaszubskimi żartami

Ponad sześćdziesięciu uczestników wzięło udział w tegorocznym, czwartym już Festiwalu Humoru Kaszubskiego "Szport Mùszi Bëc". Dowcipami sypały dzieci, młodzież oraz dorośli, a ich występy oceniało fachowe jury.

Wszystko zaczęło się pięć lat temu w miejscowości Karczemki w gminie Szemud, gdzie z inicjatywy pani Katarzyny Miąskowskiej zorganizowano I Festiwal Kaszubskiego Humoru. Pomysł się przyjął i spotkania odbywają się do dziś. Tegoroczna impreza odbyła się w niedzielę w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 na osiedlu Wybickiego w Kartuzach, przyciągając w mury placówki wielu miłośników starych, dobrych kawałów kaszubskich. Jak się okazuje, lokalizacja ta nie jest wcale przypadkowa.

- Na tym osiedlu mieszka kilka tysięcy ludzi. To są wszystko Kaszubi, ale brakuje tu imprez i działań, które pozwoliłyby im się utożsamiać z naszym regionem. Pomyśleliśmy więc, że dobrze będzie coś z tym zrobić - wyjaśnia jeden z organizatorów, Eugeniusz Pryczkowski.

Sama impreza z każdym kolejnym rokiem zdaje się zyskiwać na popularności. Liczba uczestników wzrosła bowiem w ostatnim czasie dwukrotnie. Do Kartuz przybyły reprezentacje szkół nie tylko z terenu powiatu kartuskiego, ale także kościerskiego i chojnickiego. Chętnych do wzięcia udziału w festiwalu jest już tylu, że najprawdopodobniej w najbliższym czasie konieczne stanie się przeprowadzanie powiatowych eliminacji.

W kartuskim ZSO nr 2 prezentowały się dzieci w wieku przedszkolnym, a także uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych, ponadgimnazjanych, a nawet dorośli. Ich zadaniem było przedstawienie na scenie trzech kaszubskich dowcipów. Uczestnicy podeszli do rywalizacji bardzo poważnie pokazując nie tylko doskonałe opanowanie tekstu, ale także ogromną pomysłowość, widoczną choćby w kostiumach i elementach scenografii. Najważniejsza w imprezie jest jednak zawsze promocja kaszubszczyzny.

- Ideę tego festiwalu jest nauka języka kaszubskiego, poznawanie i zgłębianie naszej bogatej kultury w formie żartobliwej, dowcipnej. A dowcipów w naszym ojczystym języku naprawdę nie brakuje. Co istotne, są to żarty bardzo specyficzne, różniące się od tych tradycyjnych, są bardziej realistyczne i odwołujące się do codziennych, życiowych sytuacji, w której znaleźć może się każdy z nas - dodaje Eugeniusz Pryczkowski.

Poza konkursem dowcipów, w programie festiwalu znalazły się również występy lokalnych grup artystycznych. I tak obejrzeć można było m.in. Zespół Kabaretowy z 2 Gimnajzum w Kartuzach z przedstawieniem "Jak Kowol w niebie óstół", zespół taneczny "Orliki" z ZKiW w Dzierżążnie, zespół wokalny "Skówrónczi" z tej samej szkoły, zespołu "Krósniąta" ze SP nr 1 w Kartuzach oraz grupy "Młodzezna".

Festiwalowi towarzyszyło także rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Konkursu Multimedialnego i prezentacja najwyżej ocenionej pracy poświęconej Janowi Karnowskiemu. Przy specjalnie przygotowanym stoisku zapoznać można się natomiast było z dwiema książkami: "Belny szport wiele wórt" oraz "Nowotne spiewe i wiersze", obie autorstwa Jana Karnowskiego.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości