Reklama

Niespodzianka pod... chodnikiem

17/08/2007 09:07
Zaledwie trzy dni temu pisaliśmy o niekończącej się modernizacji ul. Gdyńskiej w Żukowie. Uciążliwości głównie odczuwają mieszkańcy. Wiele do życzenia pozostawia też jakość niektórych prac. A w miniony wtorek - kolejna niespodzianka. Tym razem pod... chodnikiem. Okazuje się, że trzeba wymienić stary wodociąg.

Wszyscy, którzy tamtędy (prawa strona jezdni w kierunku Gdyni) przejeżdżają i przechodzą, nadziwić się nie mogą, że dopiero co ułożoną kostkę na chodniku, drogowcy już rozbierają.

- Spory pas ułożonej kostki chodnikowej trzeba było rozebrać, a my musimy wykopać rów na długości 180 metrów – powiedział jeden z pracowników Zakładu Usług Komunalnych w Glinczu. – Stary wodociąg był zbyt płytko ułożony i stąd te poprawki.

Ciekawostką jest fakt, że nieprawidłowo ułożony wodociąg „odkryto” dopiero przy budowie ostatnich wjazdów na posesje.

- Rury leżały zaledwie 30 centymetrów pod powierzchnią gruntu – stwierdził Albin Bychowski, burmistrz żukowskiej gminy. – W tej sytuacji nie ma innego wyjścia, jak przełożyć wodociąg. Za to, niestety, zapłaci gmina. Udało się nam jedynie „wykłócić” z inwestorem, czyli z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, że to ona będzie ponosić koszty rozbiórki i ponownego ułożenia kostki na chodniku.

Zastanawiające, że ani projektant, ani inwestor, ani gmina o tym nie wiedzieli. Można jedynie przypuszczać, że kiedy przed laty powstawały tam domy i budowano (ponoć etapami) nieszczęsny wodociąg, nikt nie brał sobie tego do głowy.

Modernizacja ulicy Gdyńskiej obejmuje trasę aż do Chwaszczyna. Przewidywany termin zakończenia prac to ostatnie dni września. Ciekawe czy zdążą?

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2007-08-20 11:35:44

    Nie wiem dlaczego miałbym mieć plany wodociagów, nie jestem ZUK Glincz, ani Wydziałem Geodezji Starostwa w Kartuzach. Nie mniej szczegółowe inwentaryzacje geodezyjne robi się od około 12-13lat, co było wcześniej to jednak jest dużą tajemnicą. Nie jestem też mieszkańcem Żukowa, stąd efekty modernizacji znam z przejazdu samochodem, odcinki zmodernizowane mają dobra nawierzchnię, ale to moja ocena, może mam za dobry samochód. [ Dodano: Pon 20 Sie, 2007 11:40 ] Chyba się zgadza skoro wykonawca za swoje zdemontował i ponownie ułożył nowy odcinek chodnika (ułamek promila całej inwestycji), a gmina za swoje (twoje podatnika) wymieniła rury które nie dawały się do dalszej eksploatacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2007-08-19 23:21:06

    a moze wodociag byl ulozony jakis czas temu, a potem ktos niwelowal teren? najpierw trzeba poznac sprawe a potem wskazywac winnych. Gdzie byli mieszkancy Żukowa jak ukladano wodociag? przeciez na pierwszy rzut oka widac jak gleboki jest wykop, a w ciagu chwili sie rur nie ulozy i nie zakopie wiec ludzie przechodzac obok chyba cos widzieli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2007-08-19 22:47:50

    falistych chodników nic nie usprawiedliwia...... jednak luki w planach to inna sprawa, burdel w urzedach jest tylko u nas możliwy..... dopiero przy sprawach spadkowych kilka lat temu okazało się że od 40 lat mieszkam w namiocie na działce ale płacę podatki jakbym mieszkał w domu murowanym..... jednak zakopane rury na tej głębokości świadczą o fachowcach którzy je tam zakopali to bardziej wskazuje na jakąś fuchę, lewiznę któregoś z mieszkańców ...... taką bez ładu i składu dlatego nawet na planach się nie znalazła......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości