Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam mieszane uczucia co do tego czy było to faktycznie zwarcie. Mój kolega elektryk kraków jak i ja,mówi że tam prądu nie było doprowadzonego.
Jezeli faktycznie nie byl tam doprowadzony prad, to jak mgr inż. mogl stwierdzic, ze przyczyna pozaru bylo zwarcie instalacji elektrycznej, no chyba ze u sasiadow:)
Jestem sąsiadem tego pana i napewno to było zaprószenie ognia. Po pierwsze trudno to coś było nazwać budynkiem gospodarczym, to było tylko kilka desek zbitych tak żeby się trzymały razem, a po drugie do tego czegoś nie był doprowadzony prąd.
Mam mieszane uczucia co do tego czy było to faktycznie zwarcie. Mój kolega elektryk kraków jak i ja,mówi że tam prądu nie było doprowadzonego.
Jezeli faktycznie nie byl tam doprowadzony prad, to jak mgr inż. mogl stwierdzic, ze przyczyna pozaru bylo zwarcie instalacji elektrycznej, no chyba ze u sasiadow:)
Jestem sąsiadem tego pana i napewno to było zaprószenie ognia. Po pierwsze trudno to coś było nazwać budynkiem gospodarczym, to było tylko kilka desek zbitych tak żeby się trzymały razem, a po drugie do tego czegoś nie był doprowadzony prąd.