Zaledwie kilkanaście godzin po zatrzymaniu, 42-letni obywatel Ukrainy stanął przed sądem i usłyszał wyrok. Mężczyzna kierował samochodem, mając niemal 1,4 promila alkoholu w organizmie i łamiąc obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego sprawiedliwość dosięgnęła go błyskawicznie.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, tuż przed godziną 14:00 w miejscowości Gowidlino. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Sierakowicach oraz policjant z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Volkswagena. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych – 42-latek miał w organizmie niemal 1,4 promila alkoholu.
Jak się okazało, kierowca nie tylko był nietrzeźwy, ale również złamał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który miał obowiązywać do maja tego roku.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Już kilkanaście godzin później stanął przed sądem. Dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego sąd wymierzył mu karę: 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę w wysokości 7 tysięcy złotych.
- Zaskakującą sytuacją pewnie dla samego kierującego był fakt, że za popełnione przestępstwo został on zatrzymany w policyjnym areszcie, skąd trafił wprost na rozprawę sądową. Sprawa odbyła się w tzw. trybie przyspieszonym, a wyrok zapadł kilkanaście godzin od zatrzymania. Wobec nieodpowiedzialnego kierowcy sąd orzekł karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 4 lata oraz 7 tysięcy złotych grzywny. Przypominamy, że każdy przypadek łamania zakazu kierowania pojazdami spotka się ze stanowczą reakcją organów ścigania - podkreśla st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze