Reklama

Nigdy nie przypuszczałam, że możemy wygrać... Chmielanie pokonali ponad 1000 konkurentów

09/09/2008 14:38
We wtorek - 8 września br. w Dworze Artusa w Gdańsku odbyło się podsumowanie I Pomorskiego Konkursu Agroturystycznego. Pierwsze miejsce zdobyło gospodarstwo Łukasza Dejk z Zawór. Zwycięzca otrzymał list gratulacyjny, kwiaty oraz nagrodę rzeczową (sprzęt AGD), którą wręczył Zbigniew Roszkowski, wójt gminy Chmielno.

W konkursie agroturystycznym ważny był nie tylko wygląd obejścia, ale i to, w jaki sposób gospodarze podkreślają przynależność do regionu, jakie atrakcje zapewniają wczasowiczom oraz jak się reklamują. Konkurs organizowany był z myślą o gospodarstwach agroturystycznych prowadzących działalność rolniczą (roślinną, zwierzęcą lub działy specjalne), świadczących usługi noclegowo-żywieniowe.

Brano również pod uwagę estetykę siedliska, urządzenie gospodarstwa, ofertę pobytu oraz umiejętność nawiązywania do tradycji regionalnych i wykorzystanie walorów regionu. Ważne też były usługi żywieniowe, obsługa, pomysłowość w propagowaniu własnej oferty, jak i sami gospodarze.

- Nasze gospodarstwo agroturystyczne istnieje od 1994 roku - powiedziała Danuta Dejk, matka, której syn zwyciężył w konkursie. - Rok temu przejął go syn Łukasz, ale nadal wspólnie z mężem Zbigniewem zajmujemy się tę działalnością.

- Komisja składała się z profesjonalistów branży agroturystycznej - oznajmił Zbigniew Roszkowski, wójt gminy Chmielno. - Skrupulatnie kontrolowali każde gospodarstwo wedle określonych kryteriów oceniania - dodał wójt. - To ogromny sukces państwa Dejk. Jestem szczęśliwy, że potrafią tak umiejętnie promować swoje gospodarstwo, które rozwija się w szybkim tempie.

Danuta Dejk przyznała, że do otwarcia gospodarstwa agroturystycznego zmobilizował ich wójt Chmielna. Ich gospodarstwo zostało wybrane do niemieckiego programu Wczasy u Bauera. Wówczas byli jednymi z pięciu gospodarzy chmieleńskiej gminy, którzy rozpoczęli tę działalność, przyjmując niemieckich turystów. Natomiast trzy lata temu Danuta i Zbigniew Dejk skorzystali z pomocy finansowej Unii Europejskiej. Dzięki programowi SAPARD, kupili nowy sprzęt wodny.

- Wiadomość o wygranej była dla nas ogromnym zaskoczeniem - stwierdziła Danuta Dejk. - Dostaliśmy pismo od marszałka Jana Kozłowskiego, zapraszające nas do udziału w konkursie. Dosłownie w ostatniej chwili zawieźliśmy potrzebne dokumenty do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Nigdy nie przypuszczałam, że możemy wygrać, a jednak nam się to udało.

Wioleta Ciegert
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości