Reklama

Nigdy nie żałowałam swojego wyboru. Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej

Irena Staroszczyk, rodowita kartuzianka, od ponad 40 lat wykonuje zawód położnej. Na swoim koncie ma niezliczoną ilość przyjętych porodów, wyjazdów na patronaże do noworodków, udzielonych rad kobietom w ciąży i świeżo upieczonym matkom. Lubi pracę z ludźmi i to, że może im pomagać.

Po maturze podjęła pracę w administracji kartuskiego szpitala. Jej starsza koleżanka poszła do szkoły położnych i to ona namówiła panią Irenę, by poszła w jej ślady. Wybór pochwalał ojciec, który był sanitariuszem w pogotowiu. Jednak matka była zdecydowanie na "nie".

- Pamiętam, jak skarżyłam się, że czeka mnie ciężki egzamin z anatomii - wspomina nasza rozmówczyni. - Mama miała nadzieję, że nie zdam i wyrzucą mnie ze szkoły. Nie mogła zaakceptować faktu, że zobaczę… poród. Dzisiaj taką reakcję trudno zrozumieć, ale ponad 40 lat temu takie sprawy traktowano dość wstydliwie. Postawa mamy miała swoje zalety. Dla mnie był to motywujący do nauki bodziec. Chciałam udowodnić, że zdam i zostanę położną.

Tak też się stało. Pani Irena dwuipółletnią Państwową Szkołę Medyczną Położnych w Gdańsku skończyła bez problemu. Otrzymała dyplom położnej i - jak twierdzi - w tym zawodzie zostanie chyba do śmierci.

Przez kila miesięcy pracowała na oddziale noworodków w Kartuzach. Po wyjściu za mąż zamieszkała w Gdyni i przeniosła się do redłowskiego szpitala, w którym pracowała do 1980 roku. W związku z tym, że państwo Staroszczykowie wybudowali dom w Żukowie, od początku następnego roku aż do dzisiaj pracuje w tym właśnie mieście. Przez ostatnie kilkanaście lat jest położną w gabinecie ginekologicznym.

- Gdy przychodzą młode dziewczyny w ciąży lub kobiety, które zachodzą w ciążę w późniejszym wieku, najczęściej oczekują ode mnie dobrego słowa. Trzeba je pocieszyć i psychicznie podbudować. Wtedy widzę, że jestem im potrzebna.

- Budujące jest to, że dzisiaj kobiety bardziej dbają o swoje zdrowie. Ich świadomość w tej kwestii zmieniła się nie do poznania. I to cieszy.

Teraz porody są inne niż cztery dekady wstecz. Nowo narodzone niemowlę kładzie się na brzuch matki i dzięki temu od razu ma ona kontakt ze swoim dzieckiem. I tak jest zdecydowanie lepiej, uważa pani Staroszczyk. Dawniej matce tylko na moment dziecko się pokazywało i wynosiło na oddział noworodków.

- Nigdy nie zapomnę wyjątkowo tragicznego porodu, kiedy na świat przyszedł… "potworek" - wyznaje położna. - Jedna wielka bezkształtna masa, w której biło serduszko. I jak matce o tym powiedzieć? Wszyscy na oddziale byliśmy w szoku.

Na porodówce nie brakowało też sytuacji zaskakujących, na przykład rodząca, która w trakcie skurczy porodowych, używając niecenzuralnych słów, wyzwała swojego małżonka od najgorszych. Jednocześnie wykrzykiwała, że już nigdy nie da sobie zrobić dziecka. Personel miał spore kłopoty, by ją uspokoić. Podobnych sytuacji było więcej.

- Młodzi niech się cieszą, że dzisiaj mają o niebo lepsze warunki i sprzęt - twierdzi pani Irena. - Dawniej gotowało się igły, strzykawki, bo sprzęt były wielorazowego użytku. Rękawiczki należało myć, płukać i talkować. A gdy była w nich dziurka, oddawało się je do… wulkanizatora. Dzisiaj
jednorazówki trafiają od razu do kosza.

- Patrząc na to co robię z perspektywy ponad 40 lat, przysięgam, że nigdy nie żałowałam swojego wyboru i na pewno jest to powód do szczęścia - wyznaje pani Irena. - Widocznie położna to moje powołanie.

12 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Dzień Położnej

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2013-05-13 14:09:41

    @kartuzy.info: @Karola: to prawda :D odpowiedzialność wielka a wymagania jeszcze większe dlatego Gratulacje dla wszystkich pielęgniarek :D @Karola: to nie jest miejsce na takie rozmowy, należy uszanować autora arta oraz temat chyba nie chcemy aby tutaj powstał kolejny portal pyskówek wzorem EX gdzie wypowiedzi sensowne giną pośród typowych pyskówek :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 24 - niezalogowany 2013-05-13 13:17:39

    Batman nawet nie wiesz jak wielki ;) Gratulacje i w ogóle. to nie jest łatwy fach ale dobra położna to skarb na marginesie Stefeq jak Ty będziesz te ostrzeżenia tak rozdawał to niedługo nikogo tu nie będzie :lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    batman007122 - niezalogowany 2013-05-13 13:12:13

    A wracając do wątku to szacun dla tej pani :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości