Od 27 sierpnia do 3 września w stolicy Irlandii odbywały się mistrzostwa Świata w Kickboxingu Kadetów i Juniorów. Na dublińskie mistrzostwa został powołany mieszkaniec Kartuz Nikodem Bigus, na co dzień reprezentujący PCNP Rebelia Kartuzy. Kartuski wojownik w swojej kategorii uplasował się w pierwszej dziesiątce, co jako dla debiutanta, jest dla niego wielkim sukcesem.
W kategorii wagowej kartuskiego zawodnika zgłosiło się 16 zawodników. W pierwszej walce Niko gładko pokonał reprezentanta Estonii Nikite Antonova wygrywając bardzo wysoko na punkty. w 1/4 stanął na przeciwko Węgierskiego fightera Adama Bolfana. Pierwsza runda toczyła się w bardzo spokojnej badawczej atmosferze z wynikiem końcowym na remisie. W drugiej można było zobaczyć więcej wymian kickboxerskich, w których nie można było jednoznacznie stwierdzić kto jest lepszy.
Trzecia finalna runda okazała się lepsza dla Węgra, który wytrzymał ciśnienie i zachował dużo więcej zimnej krwi. Mistrzostwa na wyspach były pierwszą imprezą tego typu dla wojownika z Kaszub, którego zjadły nerwy.
Przygotowania Nikodema trwały od początku roku. W bezpośrednie przygotowanie startowe weszliśmy na początku wakacji trenując dwa razy dziennie. Zawodnik był bardzo dobrze przygotowany fizycznie, ale zabrakło trochę szczęścia i chłodnej głowy, którą wyrabia się latami. Jak wiadomo w Kickboxingu jedna przegrana walka kończy rywalizację, szkoda, że w walce o strefę medalową. Nikodem Bigus kończy turniej na lokacie 5-8. Co jest wielkim sukcesem tak młodego zawodnika.
nadesłane/Kartuski Klub Kickboxingu Rebelia
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze