Większa część piątkowej sesji żukowskiej rady poświęcona była bezpieczeństwu publicznemu i przeciwpożarowemu na terenie gminy. Sprawozdania z rocznej działalności przedstawił komendant miejscowego komisariatu oraz prezes zarządu gminnego związku OSP w Żukowie.
Nadkomisarz Marek Nóżka, komendant żukowskiego komisariatu po przedstawieniu głównych przyczyn przestępczości, zapoznał radnych z pracą i podejmowanymi działaniami przez żukowskich funkcjonariuszy.
W minionym roku stwierdzono 640 przestępstw, co oznacza, że było ich 47 więcej niż w 2006 roku. Więcej też odnotowano kradzieży w włamaniem. Wyraźnie natomiast spadła przestępczość samochodowa, bo niemal o połowę.
Prawdziwą plagą są nadal nietrzeźwi kierowcy. W 2007 roku zatrzymano na terenie żukowskiej gminy 92 osoby, czyli o 20 więcej niż rok wcześniej. Nałożono 1141 mandatów, w tym 860 za wykroczenia drogowe. Odnotowano prawie 300 kolizji drogowych i 64 wypadki. Zwiększyła się liczba osób rannych, było ich o 40 więcej niż w 2006 roku. Były też trzy ofiary śmiertelne.
- Pomimo znacznego wzrostu ilości pojazdów poruszających się po drogach gminy Żukowo ilość zdarzeń utrzymuje się na podobnym poziomie – stwierdził komendant Marek Nóżka. -Główną przyczyną wypadków drogowych w roku 2007 była nadmierna prędkość. Aby ograniczyć ilości zdarzeń na terenie gminy Żukowo, funkcjonariusze przy użyciu urządzeń rejestrujących ujawnili 251 przekroczeń prędkości.
Radni mieli wiele pytań, próśb i sugestii do żukowskiego komendanta. Radny Witold Szmidtke pytał, czy policja ma już koncepcję w sprawie dewastacji przystanków autobusowych. Adam Okrój sygnalizował niepokojące zjawisko w Borkowie, gdzie grasują po ulicach niebezpieczni „rajdowcy”. Podobny problem przedstawił Stanisław Groth z Tuchomia. Tam z kolei ze ścieżki rowerowej korzystają watahy kierowców jeżdżących na quadach. Natomiast Piotr Fikus proponował rozważyć stworzenie komisariatu w Chwaszczynie, a Zbigniew Szewczyk chciał, aby kontakt dzielnicowych z sołtysami był lepszy niż do tej pory.
Zygfryd Pituła, prezes zarządu gminnego związku OSP w Żukowie przedstawił dokonania 330 druhów z ośmiu jednostek działających na terenie gminy. W minionym roku żukowscy strażacy brali udział w 300 interwencjach. Straty spowodowane przez pożary wyniosły ponad 360 tys. złotych. Strażacy zaś uratowali mienie o wartości prawie miliona złotych. Najczęstszą przyczyna pożarów były... podpalenia umyślne, na drugim miejscu była nieostrożność osób dorosłych.
- Władze żukowskiej gminy łożą najwięcej spośród wszystkich gmin naszego powiatu na ochronę przeciwpożarową – oznajmił Zygfryd Pituła. – Otrzymaliśmy na bieżące utrzymanie prawie pół miliona złotych, a na inwestycje prawie 1 milion 400 tys. złotych. Wszystkie nakłady finansowe na ochronę przeciwpożarową w gminie w 2007 roku stanowią 3,2 procent całego budżetu gminnego. – Dlatego też chciałbym w imieniu braci strażackiej podziękować panu burmistrzowi i wszystkim samorządowcom za wsparcie, pomoc i bardzo dobrą współpracę.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze