Reklama

O czym pacjent (często) nie wie…

Z dyrektorem Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Żukowie Joanną Komorowską, o możliwości korzystania ze swoich praw przez pacjentów, składaniu oświadczeń i "sezonowości" pracy ośrodka zdrowia, rozmawiała Longina Templin.

Czy w okresie letnim praca lekarzy wygląda nieco inaczej niż w pozostałych porach roku i w związku z tym można mówić o "sezonowości"?

W gminie Żukowo pracuję już 25 lat jako lekarz służący populacji dziecięcej i od 11 lat jako kierownik ośrodka zdrowia. Z moich doświadczeń wynika, że istnieje pewna sezonowość. Latem zazwyczaj obserwujemy zmniejszenie ilości osób zgłaszających się ze schorzeniami typu infekcyjnego. Poza tym część świadczeń jest wykonywana w chłodniejszych porach roku, na przykład nie wykonujemy w okresie letnim testów typu płatkowego na skórze.

Również poradnia zdrowia psychicznego ma trochę mniej pacjentów, zwłaszcza dziecięco - młodzieżowa. Lato to okres wakacji, urlopów, a także pora dobroczynnego wpływu światła i słońca na nasz organizm i nastrój. To się już niedługo zmieni, gdyż w okresie jesienno - zimowym więcej osób cierpi z powodu obniżenia nastroju i nasilenia różnych dolegliwości, wzrastają też nasze zadania dotyczące orzecznictwa związanego z dziećmi i młodzieżą w zakresie zdrowia psychicznego. Podczas roku szkolnego więcej osób przychodzi po zaświadczenia, orzeczenia i opinie psychologiczne.

Czy w bieżącej pracy żukowskiego ośrodka są sfery, które mogłyby ją usprawnić?

Jednym z takich obszarów jest nieświadomość pacjentów co niektórych swoich praw. Brak wiedzy powoduje, że nie korzystają z należnych im uprawnień czy możliwości korzystania z pewnych usług w systemie opieki zdrowotnej.

O czym pacjent wiedzieć powinien, bo ułatwia mu to korzystanie z usług służby zdrowia?

Każdy pacjent ma prawo wyboru szpitala, lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, pielęgniarki środowiskowo - rodzinnej, a kobiety położnej, i to wielokrotnie - dwukrotnie w ciągu roku bez skutków finansowych, za kolejne zmiany wnosi się opłatę na rzecz NFZ. Ma jeszcze prawo wyboru lekarza specjalisty. Jeżeli wychodzi z naszego gabinetu podstawowej opieki zdrowotnej ze skierowaniem do chirurga, to oznacza, że może pojechać do każdej poradni współpracującej z NFZ-em, w powiecie, województwie, a nawet na terenie całego kraju.

Pacjent ma również prawo do informacji o swoim zdrowiu i leczeniu, ma prawo wyrazić zgodę na badania diagnostyczne i proponowane zabiegi lecznicze. Wśród nich są takie, na które pacjent wyraża zgodę pisemną.

Czy można wykonać jakieś czynności medyczne bez zgody pacjenta?

Są to sytuacje szczególne i określone prawem. Szczególnie jeżeli zagrożone jest życie pacjenta. Dotyczy to na przykład osoby nieprzytomnej, nieświadomej czy takiej, przy której nie ma opiekunów prawnych lub faktycznych.

Niedawno ukazały się nowe akty prawne dotyczące dokumentacji medycznej. Pacjent może upoważnić osobę bliską do jej otrzymania.

W naszym zakładzie opieki zdrowotnej tego rodzaju procedury wprowadziliśmy już pięć lat temu w ramach naszego systemu zarządzania jakością certyfikowanego ISO. Oświadczenia są dostępne w rejestracji naszych ośrodków w Żukowie, Baninie i Chwaszczynie.

Warto składać takie oświadczenia, dlatego że one bywają bardzo ważne w niektórych trudnych sytuacjach życiowych, np. gdy stan zdrowia uniemożliwia opuszczenie domu. Bywa też, że taki dokument służy w sprawach roszczeniowych czy odszkodowawczych.

Można też nikogo nie upoważnić, bo nie życzymy sobie, żeby jakaś osoba miała wgląd do naszej dokumentacji medycznej. Czynimy to w formie pisemnego oświadczenia.

Ponadto pacjent może również składać oświadczenia upoważniające osoby bliskie do uzyskiwania informacji o jego stanie zdrowia i udzielonych świadczeniach zdrowotnych.

A jeżeli nie mamy nikogo bliskiego?

Warto zwrócić uwagę na pojęcie osoby bliskiej. Bywa, że pacjenci uważają, że może to być tylko małżonek czy rodzic. A tak nie jest. O tym, kto jest osobą bliską, decyduje pacjent. To może być sąsiad lub na przykład partner życiowy, z którym nie ma formalnej więzi.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2011-09-28 10:23:49

    Po co mi ta informacja kto ile zarabia? wole wiedzieć czy to dobry lekarz czy mi pomoże? a co z tzw białym personelem to pielęgniarki i pielęgniarze oraz ratownicy medyczni są bliżej pacjenta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2011-09-27 10:58:03

    Doch ja zycze lekarzom zeby duzo zarabiali a konowalom zycze,zeby poszli w pis-du.Jaka odpowiedzialnosc ma burak w kitlu?Dobrych lekarzy to ja szanuje wybitnie @Miroslava: To idz pracowac do prosektorium,szydelkuj albo krew oddawaj honorowo . Taksowkarz nie odpowiada za zycie pasazera? Kup sobie buty chinskie ,sie wywal,wybij jedynki to wtedy sie zastanow czy tak naprawde kazdy kto pracuje nie bierze odpowidzialnosci.Budowlaniec Ci zbuduje dom i pierdut... za 2 tysie na miesiac olal sprawe,wstawili zamiast betonu puszki po piwie. Miedzy Lekarzem a lajza w kitlu jest roznica.Doswiadzam tego bardzo czesto bo odwiedzam szpitale ostatnio niestety czesto.Lekarzy malo ,ch..w kitlach duzo.Cos jeszcze?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miroslava - niezalogowany 2011-09-27 10:43:45

    Ok, może i zarabiają dużo, ale czy Ty chciałbyś być odpowiedzialny za ludzkie życie??? Bo ja nie.... Do tego narażeni są na zarażenie się przeróżnymi choróbskami...ja tam im nie żałuje, szkoda mi tylko pielęgniarek, które faktycznie zarabiają mało w stosunku do wykonywanej pracy, a ich odpowiedzialność też jest duża...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości