Reklama

O historii i tradycji robienia nalewek na Kaszubach

8 lipca w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach odbędzie się Festiwal Nalewek Kaszubskich. Imprezie towarzyszyć będzie m.in. konkurs nalewkarski. O szczegółach wydarzenia rozmawialiśmy z Barbarą Kąkol, inicjatorką wydarzenia i dyrektor placówki.

Jak zrodził się pomysł na organizację imprezy o takiej tematyce?
Chcieliśmy rozpropagować tradycje nalewkarskie na Kaszubach. Dziś w dużej mierze pielęgnują je członkinie Kół Gospodyń Wiejskich, dlatego też zaprosiliśmy je do udziału w imprezie. Jest to niesamowite, że panie poświęcają swój czas, energię na promocję regionu. Zapraszając je do współpracy, byłam wielce podbudowana, że nie robią tego dla pieniędzy tylko dla upowszechniania tradycji kulinarnych Kaszub. Pani Maria Kuchta z KGW Kolonia jest zafascynowana dziedzictwem kulturowym Kaszub. Przyłączyła się do tej idei, chcąc zaprezentować kuchnię regionalną. KGW z Niestępowa z panią Urszulą Ustowską na czele wykonują również nalewki. Jako muzeum chcemy w przyszłości stworzyć cykliczną imprezę promującą kaszubskie produkty regionalne. W tym roku tematem przewodnim będą nalewki, w kolejnych latach inne specjały.


Jak długa jest tradycja nalewkarska na Kaszubach?
Od wieków w kaszubskich domostwach wykonywano nalewki. Kaszubi przygotowywali je z wykorzystaniem owoców ze swoich sadów i ogrodów. Równie popularne były nalewki lecznicze przygotowywane na różnego rodzaju schorzenia. Założyciel muzeum, Franciszek Treder również zajmował się nalewkarstwem, warzył głównie nalewki lecznicze. Miał pasieki i produkował miód, więc przyrządzał głównie nalewki miodowe, ale też inne na przykład z lipy. Na początku XX wieku w periodyku "Gryf" wydawanym przez  Aleksandra Majkowskiego ukazał się artykuł o fabryce nalewek w Grudziądzu. Jej właściciel Alojzy Ruchniewicz pochodził z Kaszub. Założył w Grudziądzu jedną z najstarszych i największych wytwórni wódek na terenie Prus Zachodnich. Specjalnością zakładu były likiery. Produkty znane były nie tylko w regionie. W 1896 roku na prestiżowych Targach w Brukseli trunki zaprezentowane przez A. Ruchniewicza zdobyły złoty medal. Wśród wytwarzanych przez niego nalewek była między innymi "Kartuzjanka". Kartuzianka to tak zwana żołądkówka, przygotowywana na bazie ziół. Współcześnie wykonuje ją Pan Dariusz Wolski, który otrzymał za nią niedawno Bursztynowy Laur Marszałka Województwa Pomorskiego.

Mamy więc swoją Kartuzjankę,ale warto też przypomnieć,że własny likier produkowali Kartuzi.
Tak, zakonnicy produkowali na bazie własnej recepty z ziół-likier Chartreuse-likier kartuzów. Legenda głosi, że w dawnych czasach tylko dwóch mnichów znało tajemnice tradycyjnej kompozycji, wedle której tworzony jest ten niezwykły likier. Likier jest wykonywany na bazie kompozycji ziołowej (od kilkunastu do kilkudziesięciu ziół) zalewanej spirytusem. Do destylatu dodaje się miód i syrop cukrowy. Chartreuse nie zawiera żadnych kolorantów ani konserwantów. Posiada on naturalny kolor uzyskany z roślin użytych do jego produkcji.

Skąd Kartuzi mieli spirytus? Posiadali własną destylarnię?
Źródła jednoznacznie nie wskazują, czy owa destylarnia istniała, natomiast destylatora znajdujemy we wsi podklasztornej, który tygodniowo zakonowi dostarczał jeden achtel wódki. W "Dziejach Kartuz", możemy znaleźć informację, o tym, że na początku XVII wieku powstał wilkierz, zbiór praw mieszkańców kartuskich wsi. Dokument ten normował stosunki między mieszkańcami, a także zawierał kwestie gospodarcze związane m.in. z gorzelnictwem. Karczmarz nie miał prawa zaopatrywać się w piwo i wódkę w obcych browarach i gorzelniach, tylko musiał kupować je u zakonników. Jak informował, Paweł Czaplewski, od połowy XVII w. klasztor posiadał własną gorzelnię. Gorzelnia usytuowana była blisko browaru, przy obecnej ulicy Klasztornej.

Jakie nalewki cieszą się największą popularnością na Kaszubach?
Bardzo popularne są nalewki owocowe z wiśni czy z pigwy. Powodzeniem dawniej cieszyła się też nalewka bursztynowa o właściwościach leczniczych.

W ramach festiwalu odbędzie się konkurs nalewkarski. Kto może w nim wziąć udział?
Konkurs skierowany jest do wszystkich pełnoletnich mieszkańców Kaszub, którzy kontynuują tradycje nalewkarskie. To znakomita okazja, by podzielić się doświadczeniem w tworzeniu nalewek i pochwalić się swoimi produktami. Komisja będzie oceniała nie tylko smak nalewki, ale też formę prezentacji - wygląd butelki, etykiety i samą tradycję i historię danego produktu. Osoby, które są zainteresowane udziałem mogą zgłosić się do nas do 7 lipca, choć jeśli ktoś dostarczy nalewkę w dniu konkursu również ją zakwalifikujemy.

Jakie wydarzenia będą jeszcze towarzyszyć festiwalowi?
Chcielibyśmy stworzyć małą ekspozycję ze sprzętami wykorzystywanymi do produkcji nalewek. Powstanie, o ile uda nam się zebrać do niej materiały, dlatego też zwracam się z ogromną prośbą do mieszkańców naszego regionu. Jeśli ktoś w domu posiada dawne narzędzia do wyrobu nalewek, będziemy ogromnie wdzięczni za wypożyczenie ich na naszą wystawę. Wszystkie osoby, które chciałyby się zaangażować w stworzenie wystawy prosimy o kontakt z muzeum.

Dziękuję za rozmowę

Magdalena Damps-Zdrojewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości