Po czternastogodzinnej podróży dzisiaj na Kaszuby zawitali goście z Ukrainy. Powodem ich przyjazdu jest chęć zapoznania się z dziedzictwem kulturowym oraz zasobami przyrodniczo - krajobrazowymi Kaszub oraz Pomorza. Chcieliby też poszerzyć swoją wiedzę i wymienić doświadczenia. Wizyta ta jest efektem przygotowanego projektu przez Kaszubski Uniwersytet Ludowy w Wieżycy oraz Zachodnio - Ukraińskie Centrum Zasobów.
Pomysł na realizację projektu pod nazwą "Dziedzictwo kulturowe motorem rozwoju małych ojczyzn - doświadczenia kaszubskie inspiracją dla obszarów wiejskich zachodniej Ukrainy" wziął się stąd, że na terenach powiatu kartuskiego, lęborskiego, słupskiego i bytowskiego mieszka dużo Ukrainców.
- Chcielibyśmy w ten sposób polepszyć przyjazne kontakty - powiedział Marek Byczkowski, dyrektor Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego w Wieżycy. - My, podobnie jak nasi koledzy z Ukrainy, zajmujemy się obszarami wiejskimi. Na Kaszubach jest wiele ciekawych rzeczy, które mogą być dla nich inspiracją. Chcemy zaprezentować nasze dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze. Chcemy im również pokazać, jak chronić przyrodę, krajobraz, bo to ściąga turystów, a tym samym daje szansę na rozwój. Nasi goście mają przecież tyle wspaniałych zabytków i przepiękną przyrodę. Muszą tylko się dowiedzieć, jak to wykorzystać.
Pierwszą godzinę swojego pobytu na Kaszubach spędzili w siedzibie zarządu Kaszubskiego Parku Krajobrazowego w Kartuzach. Tam Kazimierz Kuręda, strażnik parku, w bardzo ciekawy sposób opowiadał o popularnej wśród turystów, dwudziestokilometrowej Drodze Kaszubskiej.
- Mamy wiele perełek krajobrazowych w naszym parku - podkreślił Kazimierz Kuręda. - Ponadto możemy się poszczycić architekturą regionalną, która do dzisiaj zachowała swój styl, a także wieloma obiektami turystycznymi, w tym bardzo dobrze prosperującymi gospodarstwami agroturystycznymi. Niestety, muszę też wspomnieć o jednej nieprzyjemnej sprawie. Całkiem niedawno wybudowano w Chmielnie obiekt w takim miejscu, że zasłonił on najładniejszy widok na Jezioro Białe. Generalnie jednak Kaszubi mają się czym pochwalić.
Chociaż pobyt gości z Ukrainy dopiero co się rozpoczął, zdążyli się już oni zachwycić kaszubskimi krajobrazami.
- W autokarze nie spałam całą noc, bo chciałam jak najwięcej zobaczyć - powiedziała Maria Prokopiec z Dobromila. - Co prawda na krótko, ale udało mi się nawet zobaczyć Warszawę nocą. Na Kaszubach jestem po raz pierwszy i już mogę powiedzieć, że Chmielno, gdzie stacjonujemy, jest naprawdę piękne.
- W grupie, którą się opiekuję, są przedstawiciele samorządu oraz organizacji pozarządowych - powiedział Igor Buszczak. - Chcielibyśmy, aby nasz tygodniowy pobyt w Polsce, pozwolił w przyszłości wykorzystać zdobyte doświadczenia w sferze ekonomicznej, kulturowej i przyrodniczej. Mamy nadzieję, że zaowocuje to różnymi ciekawymi projektami i pomysłami. Chcemy, żeby ludzie zobaczyli, że w swoim lokalnym środowisku też można coś zmienić na lepsze. Zamierzamy nawet w najmniejszej wsi rozpropagować ideę małej ojczyzny.
W ciągu tygodniowego pobytu w Polsce goście zza granicy odwiedzą wiele atrakcyjnych miejsc, w tym Słowiński Park Narodowy, zespół zamkowo - parkowy w Krokowej, a także wezmą udział w wieczorze biesiadnym w Związku Ukrainców w Lęborku.
Longina Templin, pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze