Rozmawialiśmy z komendantem Powiatowej Straży Pożarnej w Kartuzach na temat planów na ten rok, oto czego się dowiedzieliśmy...
Jakie zmiany szykują się w Straży Pożarnej w tym roku?
„Są rzeczy, których się nie da zmienić, choć byśmy chcieli. Mam na myśli ilość podjętych interwencji. Chcielibyśmy, żeby było ich mniej, ale jakoś się to nie udaje. Staramy się podejmować działania prewencyjne, kontrolne organizując różne ćwiczenia, turnieje wiedzy, ale okazuje się, że to trudne.
W zeszłym roku było najwięcej interwencji przy walce z owadami i szerszeniami, potem były zaraz wypadki drogowe oraz pożary. Pozostałe działania były na akwenach wodnych, czyli wyciąganie zwłok z wody, pompowanie wody, usuwanie skutków wichury lub innych warunków atmosferycznych, ratownictwo zwierząt. To co wymaga najwięcej pracy to jest sprawa przygotowania sił i środków do działań ratowniczych, stałe doskonalenie systemu ratowniczego. Stąd też zaczynamy na elementach zmieniającego się wyposażenia, które się systematycznie realizuje wspólnie z samorządami gmin. Mamy już plany wymiany samochodów, zakupu nowych, szczególnie lekkich.. Po przetargu ogłoszonym przez Zarząd Główny okaże się jakiej będą marki. W ubiegłym roku samorządy sfinansowały dwa fordy z udziałem środków budżetu państwa, ZOSP oraz PZU do OSP w Pomieczyńskiej Hucie i w Sierakowicach. Modernizujemy także dotychczasowe samochody w poszczególnych jednostkach. Samochody lekkie zamierzają kupić trzy gminy: Kartuzy, Żukowo, Stężyca, dwa samochody zostaną poddane modernizacji. Planujemy także wycofanie samochodu marki Polonez z naszego wyposażenia komendy oraz wprowadzenie nowego operacyjnego samochodu. Poza tym kupimy kolejne agregaty prądotwórcze na samochody bojowe, motopomp pływających, aparatów oddechowych. Nie liczę już pił spalinowych, bo na 68 samochodów już prawie każdy jest w nie wyposażony.”
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej nie wszyscy radni aprobowali pomysł kupienia samochodu do OSP w Łapalicach? Jak Pan myśli, dlaczego?
„Myślę, że to jest działanie polityczne, nie merytoryczne. Tu chodzi o rozgrywki personalne. Nie wierzę, że ci, którzy głosowali przeciw są do końca do tego przekonani. Nie było widocznie innego tematu, który byłby ewentualnie przedmiotem ich rozgrywek. Ci ludzie, którzy pracują w terenie i organizują Straż Pożarną, cały czas pracują za darmo. Utrzymują obiekty, dbają o nie. Oni chcieliby również wykonywać jakaś pracę w standardzie i jeździć bezpiecznym samochodem. Jeżeli to jest samochód marki Żuk, który już nie spełnia wymogów i ma ponad 20 lat. Byłem zaskoczony opinią radnych, szczególnie tych, którzy nie znają do końca zagadnień związanych z ratownictwem i systemem funkcjonowania jednostek. Podejmujemy te działania nie tylko na dziś, ale również na przyszłość, wtedy kiedy może być stan klęski żywiołowej, kiedy to wszystko będzie potrzebne, a nawet okaże się za mało. Jeżeli jest inicjatywa ludzi, potrzeba działania, to uważam, że radny jest po to żeby ich wspierać.”
Jak wygląda sprawa systemu informowania i alarmowania jednostek w powiecie?
„Chcemy go ulepszyć. Dotychczasowy funkcjonujący system radiowego alarmowania obejmuje wszystkie jednostki straży w powiecie. Polega on na tym, że dyżurny włącza kodem radiowym sygnał w tych jednostkach, które są potrzebne do interwencji przy danym zdarzeniu. To zostało zmodernizowane i ulepszone poprzez stację dodatkową awaryjnego podtrzymywania zasilania kiedy nie ma prądu, następnie stosowane są peagery indywidualne. W tej chwili będziemy instalować dodatkowe urządzenie, które również ten sygnał na syreny i peagery przekaże na telefony komórkowe strażaków. Zainstalowaliśmy GPS-y na naszych dwóch wozach, doskonalimy mapy cyfrowe. Dzięki temu będziemy wiedzieli, gdzie dany samochód jest, z jaką prędkością się porusza i ile czasu potrwa dojazd do zdarzenia.”
Czy nastąpi również poprawa bazy lokalowej?
„Pozwolenie na budowę uzyskaliśmy 28 grudnia. Mamy komplet dokumentacji i mamy środki. W tej chwili w wysokości 200 tys. zł. Rozpoczynamy jeden z etapów tej budowy – budowa dwóch garaży z myjnią i zaplecze magazynowe. To co w tej chwili zaczęliśmy, to ogrodzenie działki i placu na zapleczu komendy. To w tym roku zamierzamy zrealizować. Potem rozpoczniemy kolejny etap, czyli dobudowę obiektu reagowania kryzysowego i pomieszczeń komendy. Trzeci etap to będzie Centrum Ratownicze i jego modernizacja. Liczymy, że powinniśmy do 2007 roku zakończyć.”
Jakie są kolejne zamierzenia PSP w Kartuzach?
„Udzielenie pomocy jednostkom, które wykonują budowę nowych strażnic np. w Brodnicy Górnej, Starej Hucie, w Zgorzałym. Przeprowadzona zostanie całkowita modernizacja w Egiertowie. W OSP Stężyca w ubiegłym roku dobudowano trzy boksy garażowe i będzie dalsza kontynuacja tego. Ogólnie będą przeprowadzane remonty strażnic np. zainstalowanie ogrzewania.”
Gdyby Pan miał ocenić poszczególne jednostki, to która byłaby najlepsza?
„Nie da się ocenić jednostek w ten sposób, bo nie ma obiektywnych kryteriów. W niektórych OSP jest tak, że ludzie mają inicjatywę, a nie mają środków na realizację. Jednym idzie lepiej pozyskiwanie środków od sponsorów, drugim gorzej. Pod względem działalności operacyjnej: Żukowo ma 200 wyjazdów, inne miejscowości mają np. 5 czy 10. Widać, że strażacy starają się szybko dostosowywać do nowych wymogów. Ciągle się udoskonalają na szkoleniach.”
Właśnie. Jak wygląda sytuacja ze szkoleniami?
”Jeżeli chodzi o szkolenia w roku 2005. I kwartał to są szkolenia doskonalące. Będziemy je kontynuować szczególnie w zakresie ratownictwa medycznego. Mamy prawie 160 przeszkolonych strażaków OSP i 50 strażaków PSP. Ponieważ się zmienia podejście do zagadnienia ratownictwa medycznego, czy podczas wypadków drogowych, czy innych zdarzeń. Teraz będą to 2-dniowe szkolenia doskonalące. Zamierzamy zorganizować kursy skoszarowane 5-dniowe dla tzw. operatorów sprzętu oraz drugi - dla dowódców zastępu sekcji, którzy siedzą obok kierowcy, odpowiadają za cały zespół i wyznaczają zadania do realizacji. W ramach szkoleń zamierzamy kontynuować, mimo tego, że jest to bardzo pracochłonne, w każdej gminie zawody. Zaczynamy od maja, a kończymy na początku lipca. W tym roku uczestniczyć będzie w nich grupa członków czynnych. Pierwsze trzy miejsca kwalifikują się do zawodów powiatowych, które odbędą się w gminie Sulęczyno. Jeśli chodzi o sprawy związane z działalnością kulturalno-oświatową to muszę powiedzieć, że będziemy wspólnie z burmistrzem Kartuz kontynuować rozbudowę młodzieżowej Orkiestry Dętej, która liczy 16 osób, ale niedługo jej skład się zwiększy. Poza tym jest jeszcze orkiestra seniorów. W tym roku będą tradycyjne uroczystości np. 50-lecie OSP w Reskowie, Dzień Strażaka, pielgrzymka strażaków do Sianowa itp.”
Dziękuję za rozmowę
Ewelina Karczewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze