Reklama

O zwyczajach wielkanocnych

06/04/2004 22:21
*Niedziela Palmowa
Obrzędowość ludowa rozpoczyna się z dniem tzw. niedzieli kwietnej, czyli palmowej. W tym dniu święci się gałązki wierzbowe, które są układane w wiązanki przepasane sznurkiem. Poświęcone bazie oddalają nieszczęścia, chronią budynki, inwentarz od wszelkiego zła oraz gwarantują pomyślność urodzajów. Dlatego gospodarz umieszcza je w izbach, stajniach, ulach pszczelich i na posianych w polu oziminach. Członkowie rodziny połykają obowiązkowo jedną bazię, dla ustrzeżenia się chorób gardła, febry i gorączki.

*Wielki Czwartek
To najodpowiedniejszy dzień do siania i sadzenia kwiatów oraz młodych drzewek i krzewów. Potem wyrastają one bardziej dorodne i długo kwitną. W Wielki Czwartek gotuje się i barwi jajka przeznaczone na stół świąteczny i jako podarki dyngusowe.

*Wielki Piątek
Tego dnia przestrzegany jest ścisły post, można spożywać tylko suchy chleb i ziemniaki. W kościołach milkną dzwony kościelne. W niektórych wsiach chłopcy przechodzili przez całą miejscowość i oznajmiali terkotem sznar lub klekotek, że święta już blisko. Warunki atmosferyczne panujące tego dnia dają prognozę na zbliżające się lato.

*Wielka Sobota
Rozpala się i świeci nowy ogień, używając na podpałkę drewna, cierni i tarniny. Żarzące się węgielki zabierano do chałup i rozniecano nowe ogniska. Wypalonymi węgielkami kreślono magiczne krzyże na chatach, stajniach, stodołach odpędzając demony.

*Święta
W niedzielę często mają miejsce zaręczyny lub huczne wesela. W każdym domu odbywa się uroczyste śniadanie, podczas którego członkowie rodziny spożywają poświęcone wcześniej jajka, kawałek chleba, kiełbasy itd. Wczesnym rankiem w poniedziałek chłopcy wkradają się do chałup, by młode dziewczyny wychłostać jałowcem i rózgami rozpuszczonej brzozy. Mimo bólu, krzyków i pisków, dziewczyny chętnie znoszą “dyngowanie”, bo im więcej po tym pozostanie śladów, tym większe będą miały powodzenie u chłopców. Niestety w dzisiejszych czasach bardziej popularne jest oblewanie wodą nie tylko kobiet, ale wszystkich, którzy wejdą w drogę łobuzom z wiadrami. Niestety nie każdemu wychodzi to na zdrowie.
/E K./
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości