Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam zatrzymano mnie do kontroli drogowej po sprawdzeniu dokumentów w systemach policji okazało się, że nie posiadam uprawnień do kierowania w zakresie kategorii B , które zdobyłem w marcu 2002 później zostało ono zatrzymane w październiku 2003 na okres 2 lat po tym okresie odbyłem ponowny egzamin w zakresie kategorii B i po długich staraniach zdałem egzamin w 2007r. i od tego czasu przechodziłem wiele kontroli drogowych aż do dnia 11 lutego 2010r. Policjanci z Chmielna zatrzymali mnie do pewnej kontroli i okazało się że mojego prawa jazdy nie ma w rejestrze. Po przedstawieniu stosu dokumentów takich jak pokwitowanie zatrzymania, decyzji o przywróceniu i decyzji o cofnięciu i innych postanowili zwrócić mi dokument i uważam że głównym winnym jest wydział komunikacji, który nie dołożył starań do tego, aby wprowadzić adnotację, że przywrócono mi uprawnienia, a że cofnięto w przeszłości dołożyli do tego starań. W chwili obecnej chcę znaleźć osobę odpowiedzialną za taką sytuację. Żyjąc w państwie prawa będę domagał się odpowiedzialności osoba, która dokonała zaniedbań, powinna sama zrezygnować ze swego stanowiska pracy lub zostać zwolniona dyscyplinarnie, ponieważ może zaszkodzić np. jestem w stanach zjednoczonych i zatrzymuje mnie policja zada ode mnie dokumentów i nie ma mnie w rejestrze mam same problemy Polska to kraj nakazów i bezprawia Złodziej Cie okradnie policja mu pomoże
Witam zatrzymano mnie do kontroli drogowej po sprawdzeniu dokumentów w systemach policji okazało się, że nie posiadam uprawnień do kierowania w zakresie kategorii B , które zdobyłem w marcu 2002 później zostało ono zatrzymane w październiku 2003 na okres 2 lat po tym okresie odbyłem ponowny egzamin w zakresie kategorii B i po długich staraniach zdałem egzamin w 2007r. i od tego czasu przechodziłem wiele kontroli drogowych aż do dnia 11 lutego 2010r. Policjanci z Chmielna zatrzymali mnie do pewnej kontroli i okazało się że mojego prawa jazdy nie ma w rejestrze. Po przedstawieniu stosu dokumentów takich jak pokwitowanie zatrzymania, decyzji o przywróceniu i decyzji o cofnięciu i innych postanowili zwrócić mi dokument i uważam że głównym winnym jest wydział komunikacji, który nie dołożył starań do tego, aby wprowadzić adnotację, że przywrócono mi uprawnienia, a że cofnięto w przeszłości dołożyli do tego starań. W chwili obecnej chcę znaleźć osobę odpowiedzialną za taką sytuację. Żyjąc w państwie prawa będę domagał się odpowiedzialności osoba, która dokonała zaniedbań, powinna sama zrezygnować ze swego stanowiska pracy lub zostać zwolniona dyscyplinarnie, ponieważ może zaszkodzić np. jestem w stanach zjednoczonych i zatrzymuje mnie policja zada ode mnie dokumentów i nie ma mnie w rejestrze mam same problemy Polska to kraj nakazów i bezprawia Złodziej Cie okradnie policja mu pomoże