Reklama

Obwodnica Metropolitalna otwarta dla ruchu! [FILM]

Na tę chwilę czekaliśmy od dawna! W środę, 18 czerwca pierwsi kierowcy pojechali pierwszym odcinkiem Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. Nowa droga to nie tylko kluczowy element układu komunikacyjnego Pomorza, ale także realna zmiana jakości życia mieszkańców regionu. Dzięki niej bezpieczne i szybkie połączenie Trójmiasta z Kaszubami stało się faktem — i to jeszcze przed wakacyjnym szczytem. Mamy filmik z przejazdu całą trasą!

Pierwszy odcinek Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta w środę, 18 czerwca został udostępniony kierowcom. Trasa prowadzi do Żukowa i obejmuje m.in. węzeł Żukowo. Inwestycja, realizowana przez firmę Budimex na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ma istotne znaczenie dla poprawy układu komunikacyjnego Pomorza. Odcinek ma usprawnić ruch między Trójmiastem a Kaszubami, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, kiedy natężenie ruchu w regionie znacząco wzrasta.

Przypominamy szczegóły realizacji tej kluczowej dla całego Pomorza inwestycji, o których opowiada Przemysław Czaja, dyrektor Budimexu, a więc wykonawcy kontraktu. 

Reklama
- Jeśli chodzi o znaczenie Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej, myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, jak ogromna jest jej rola. Szczególnie widoczne było to wśród mieszkańców lokalnych społeczności — skala oczekiwań, z jaką się spotkaliśmy, była w mojej ocenie naprawdę unikalna. Przetarg na realizację tej inwestycji został ogłoszony w sierpniu 2020 roku, a umowa została podpisana w kwietniu 2021. Decyzję o pozwoleniu na budowę uzyskaliśmy 3 października 2022 roku. Jeśli chodzi o skalę realizacji — warto zwrócić uwagę na zasoby ludzkie i sprzętowe. W maju 2024 roku na budowie pracowało 493 osoby, a w szczytowym momencie — latem 2023 roku — zatrudnionych było ponad 630 pracowników. Teren inwestycji był bardzo wymagający — dobrze zorganizowany, ale jednocześnie silnie zurbanizowany i zróżnicowany topograficznie. Do wybudowania mieliśmy 28 obiektów inżynierskich, co daje średnio jeden obiekt co pół kilometra. To oczywiście oznaczało wiele równoległych frontów robót i wymagało bardzo sprawnej koordynacji - akcentował Przemysław Czaja. 
Przemysław CzajaPrzemysław Czaja

-  W ramach tych 28 konstrukcji zużyliśmy ponad 6 631 000 kg stali oraz 11,5 tysiąca kabli sprężających — z czego aż 6 tysięcy metrów tylko na jednym obiekcie: ES14, który przebiega nad linią kolejową nr 201 w Żukowie. Wylaliśmy także blisko 45 tysięcy metrów sześciennych betonu. Roboty drogowe to nie tylko trasa główna o długości ponad 16 km, ale także blisko 15,5 km dróg dojazdowych i lokalnych, 4,5 km dróg poprzecznych oraz pasy technologiczne, które będą wykorzystywane przez służby utrzymania drogi w trakcie eksploatacji. W ramach zadania zbudowaliśmy także cały kompleks obiektów utrzymania drogi, w którym się obecnie znajdujemy — pomieszczenia socjalne, magazyn soli, budynek warsztatowy i inne niezbędne zaplecze - kontynuował. 

Reklama

Jak podkreślał wykonawca inwestycji, trasa przebiega przez teren morenowy, o dużym zróżnicowaniu wysokościowym. Już na etapie projektowania dużym wyzwaniem było wpasowanie się w ukształtowanie terenu. Trasa mocno się wije, ma liczne łuki poziome i pionowe. Takie ukształtowanie wymusiło ogromny zakres robót ziemnych — łącznie blisko 3,5 miliona metrów sześciennych wykopów, nasypów oraz wymian gruntów.

- Choć mogłoby się wydawać, że to teren wiejski, mieliśmy do czynienia z bardzo dużą ilością infrastruktury kolidującej z trasą. Przebudowaliśmy ponad 160 kolizji z sieciami podziemnymi i nadziemnymi — od linii najwyższych napięć, przez gazociągi wysokiego i średniego ciśnienia, po sieci wodociągowe, kanalizacyjne i telekomunikacyjne. To są często rzeczy, których nie widać z zewnątrz, ale które znacząco wpływają na przebieg prac i harmonogram robót. I na koniec jeszcze jedna liczba, która dobrze obrazuje skalę: wbudowaliśmy łącznie 293 tysiące ton mieszanek bitumicznych — to ponad 200 tysięcy ton więcej niż pierwotnie planowano. Aby móc precyzyjnie kontrolować postępy i szybko diagnozować ewentualne problemy, nasz harmonogram robót został rozbity aż na 3724 pozycje. To pozwalało nam bardzo dokładnie zarządzać całym procesem. W trakcie prac wyburzyliśmy łącznie 172 obiekty kolidujące z inwestycją - mówił Przemysław Czaja. 

Jeśli chodzi o ciekawe wyzwania inżynierskie — jednym z nich była estakada S15A. To obiekt zlokalizowany nad drogą krajową nr 7 oraz doliną rzeki Radunia. Ma długość 160 metrów i szerokość 35,26 metra. Jedna z podpór tej konstrukcji osiąga wysokość aż 13,7 metra, co czyni ją wyjątkową. Montaż belek na tej estakadzie realizowano wyłącznie w nocy, ze względu na bezpieczeństwo i ograniczenie wpływu na otoczenie.

Reklama

Drugim bardzo interesującym obiektem był zbiornik Borowiec. W ramach tej części inwestycji zasypano stary zbiornik wodny, a następnie wykonano nasypy przeciążające, które miały na celu skonsolidowanie gruntu. Dopiero na tak przygotowanym podłożu posadowiony został obiekt pełniący funkcję przejścia dla zwierząt. Najazdy z obu stron zostały dodatkowo wzmocnione kolumnami przemieszczeniowymi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2025 21:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości