Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dlatego właśnie po "naprawie" której dokonał uczeń -"nauczyciel" powinien to sprawdzić, jak trzeba to poprawić i wytłumaczyć co było źle itd-bez tego ni jak uczeń niczego sie nie nauczy :???: a gdzieś to zrobić musi skoro taki a nie inny zawód wybrał ;) to co to za mechanik :?:
obym przez to ich szkolenie na drzewie kiedys nie wyladowal.....hehehe.....a co do napraw to najlepiej auto naprawiac chyba samemu naprawiac ....potem cos niedokrecoce czegos brakuje albo po naprawie mechanikowi pol kilo srubek zostaje.....
no właśnie bo jak sam napisałeś oni się dopiero szkolą-nie od razu Rzym zbudowano :razz:
Mam podobne doświadczenia, mi też w jednym z Kartuskich zakładów koła nie dokręcili, dobrze, że miałem małe autko i przy 120km/h zorientowałem się, że coś nie gra... koło na 1 śrubie... !! 3 nie wkręcone do końca... innym razem mi krzywo wkręcili szpilkę w blok silnika i ukręcili !! rozwiercali potem, by skręcić silnik... porażka, zamienniki, zgadza się, sforzeń wachacza wy3mał 5000km... do wymiany... to samo z przegubem. a niby nowy był... polecam sprawdzonych mechaników, lub dobrego znajomego :) (Wójek, sąsiad, kolega) L1
W Kartuzach są 2 warsztaty mechaniki samochodowej, których właścicielem są 2 różni panowie Baranowscy. Swój samochód serwisuję jednak u Sławka Dunst, na ul. Węglowej. Pracuje tam niejaki Malina (Andrzej). Ten chłopak to się chyba urodził z kompletem kluczy samochodowych. Mistrzunio! Można mu bez obaw powierzyć samochód. Trochę gorzej jest z uczniami którzy tam się szkolą ... Oni chyba nie mają powołania, i dobrze jest gdy ktoś ze stałej załogi kontroluje ich pracę.
ja również witam
Nie reklamuj p. Baranowskiego, bo następnym razem w kolejce będę czekał przez miesiąc :razz:
A ja chciałem miec pracę lżejszą od spania. Nie znalazłem :lol: . Na pocieszenie została mi taka, którą lubię. A to już chyba sukces.
Zrozumiałem, że masz na myśli Auto – Mark ? A poza tym witam Cię serdecznie na forum i życzę dobrej zabawy :grin:
Pracuję w Kartuzach i mam pod swoją opieką z 20 samochodów, większość z nich już nie ma gwarancji producenta, gdyż mają już po 3-8 lat i jak to z autami bywa - lubią się psuć wg. gdy nie mają stałych kierowców. Motoryzacja to moja pasja i troszkę znam się na samochodach. Ale wracając do sedna sprawy, sprawdziłem już wszystkich mechaników w Kartuzach i Grzybnie - bez nazw żeby nikogo nie obrazić. Jedni to jak zrobili, to tak że szkoda słów i reklamacja, inni koła nie dokręcili, albo kasowali za części nie wiadomo ile, a wkładali normalne zamienniki. Jeszcze inni to najlepiej: "to się nie da", trzeba nową cześć za nie wiadomo ile, a tu wystarczyło wymienić coś za 20 zł. Podsumowując wg. mojego skromnego zdania, w Kartuzach polecam 2 mechaników : - do poważniejszych usterek, diagnostyki komputerowej, i tego co mówią że "się nie da" - tylko pana Marka. - a do normalnych eksploatacyjnych rzeczy też złego słowa nie powiem na pana Baranowskiego. Reszta to "ściemniacze" pomijając fabrykę napraw, bo nigdy nie skorzystałem z ich usług.
teraz to ja juz jestem za wygodny...kasy mam dosyc ale jak autko nawali to moze zajrze do tego warsztatu......
Ale możesz spróbować sił w warsztacie samochodowym Mechaniki Pojazdowej Auto – Mark w Kartuzach - jako mechanik. Mają wielu klientów, a dobry fachowiec z pewnością znalazłby u nich stałą pracę. Tym bardziej uczciwy fachowiec. :grin:
a ja zawsze chcialem byc poslem....ale tata mowil : synku ale jak ! ty przeciez uczciwy jestes i nawet krasc nie potrafisz......hehehehe
Moj kolega z pracy tez u nich serwisuje autko... sa dobrzy, jeden pan ze zdjecia, jest moim starym sasiadem, zlego slowa o nim nie moge powiedziec, wiec ogolnie, polecam zaklad :) L1
A ja od dziecka chciałam być piosenkarką ;) Ale wszyscy się śmiali gdy wychodziłam w domu przed lustro i zapowiadałam się jako Anna Bulaja No i się zraziłam :razz: :razz:
To artykuł sponsorowany. A warsztat i cała załoga która tam pracuje faktycznie jest OK Jak to mówią w okolicy : szybko, tanio i solidnie.
To wiadomość czy rekalama warsztau samochodowego...??? Nie wiem czemu umieszczono to we wiadomościach.. Ale do tematu.... podobno jest to faktycznie dobry zakład..aczkolwiek nigdy tam samochodu swojego nie naprawiałem...Kiedyś oddałem samochód kolezanki... ale nie pamiętam po co... oddali naprawiony i umyty.... nie wiem czy jest tak dalej, mam nadzieję ze tak....
dlatego właśnie po "naprawie" której dokonał uczeń -"nauczyciel" powinien to sprawdzić, jak trzeba to poprawić i wytłumaczyć co było źle itd-bez tego ni jak uczeń niczego sie nie nauczy :???: a gdzieś to zrobić musi skoro taki a nie inny zawód wybrał ;) to co to za mechanik :?:
obym przez to ich szkolenie na drzewie kiedys nie wyladowal.....hehehe.....a co do napraw to najlepiej auto naprawiac chyba samemu naprawiac ....potem cos niedokrecoce czegos brakuje albo po naprawie mechanikowi pol kilo srubek zostaje.....
no właśnie bo jak sam napisałeś oni się dopiero szkolą-nie od razu Rzym zbudowano :razz: