Choć jej artystyczna droga wiodła przez Gdynię i Warszawę, źródłem inspiracji Emilii Ptach niezmiennie pozostają Kaszuby. Zaprezentowane w Baninie prace młodej artystki ukazują dojrzałość twórczą głęboko zakorzenioną w rodzinnej tradycji oraz kulturze regionu.
W Baninie zaprezentowano prace Emilii Ptach - artystki wywodzącej się z Miszewa, której twórczość od lat silnie związana jest z kaszubskim dziedzictwem. Wystawa została zorganizowana przez miejscowy oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego podczas spotkania opłatkowego i była pierwszą taką prezentacją jej dorobku na rodzinnym gruncie.
Historia artystycznej drogi Emilii Ptach sięga wydarzeń sprzed blisko dekady. To właśnie wtedy, jako gimnazjalistka, uczestniczyła w historycznej wyprawie grupy kaszubskiej do Kanady, podczas której uroczyście wniesiono replikę figury Królowej Kaszub z Sianowa. Rzeźba autorstwa Czesława Birra została poświęcona przez bp. Ryszarda Kasynę podczas sianowskiego odpustu, a samo wydarzenie zapisało się w pamięci uczestników jako ważny symbol przywiązania do regionalnej tożsamości.
Dziś Emilia Ptach jest świadomą swojej drogi artystką. Ukończyła Liceum Plastyczne w Gdyni, a niebawem zakończy pięcioletnie studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W swoich planach konsekwentnie podkreśla chęć powrotu na Kaszuby, które od lat towarzyszą jej twórczości i pozostają niewyczerpanym źródłem inspiracji.
- Kaszuby są moją główną inspiracją. Jestem bardzo związana z mą rodzinną ziemią, jej pięknem i rodziną. Wyrażam to w moich pracach - mówiła artystka podczas spotkania w Baninie, podkreślając swoje wieloletnie zaangażowanie w działalność Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, którego członkiem jest od nastoletnich lat.
Reklama
Choć prace Emilii Ptach były już wcześniej prezentowane w różnych miastach Polski, banińska wystawa miała wymiar szczególny. Była symbolicznym powrotem do miejsca, z którego wyrosła jej artystyczna wrażliwość i które nieustannie kształtuje jej twórczy język.
info. UG Żukowo / Akademia Kaszubska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze