Reklama

Od wielkiego wybuchu do zlodowacenia - jak powstały kaszubskie jeziora i pagórki?

W chmieleńskim Centrum Informacji Turystycznej prof. Stanisław Orłowski wygłosił wykład poświęcony temu, jak powstały otaczające nas pagórki i jeziora. Wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego wyczerpująco opisał cały proces ich powstania - od wielkiego wybuchu aż do ostatnich zlodowaceń.

- 13,7 miliarda lat temu był wielki wybuch i powstał kosmos. Na jego granicach utworzył się maleńki układ słoneczny z gwiazdą zwaną słońcem - tymi słowami prof. dr hab. Stanisław Orłowski rozpoczął historię powstania kaszubskiego krajobrazu.

Naukowiec następnie opowiadał o powstaniu ziemi, wszystkich etapach jej ewolucji, formowaniu się lądów i praoceanów.

- Kula ziemska przeżywała okresy zimna co najmniej trzy razy. Ostatni taki okres to jest ostatni milion lat na ziemiach. Najlepiej jego działanie widać w Europie, a szczególnie tutaj. Wszystkie jeziora, które tutaj widzimy to efekt działalności tego lodowca. W Polsce nasuwał się on i wycofywał aż osiem razy - tłumaczy prof. Orłowski.

- Wówczas kiedy lodowiec pełzł po podłożu skalnym to zabierał ze sobą wszystko. Cokolwiek do niego przymarzło targał ze sobą, niszcząc po drodze wszystko. W naszym przypadku, to wzgórza mamy dlatego, że ostatnie zlodowacenie - bałtyckie, które zaczęło się 25.000 lat temu zatrzymało się właśnie tutaj. Trwał tutaj przez 15.000 lat, przesuwając się trochę to do przodu, trochę do tyłu. Co to znaczy? Oczywiście lodowiec to nie jest samochód, żeby się cofał więc zawsze parł tylko do przodu. Ale czasami trafiał na strefę, w której było nieco cieplej i wtedy topniał. A jak topniał to wypluwał z siebie cały materiał skalny - piasek, żwiry, olbrzymie głazy - dodaje.

W dalszej części wystąpienia naukowiec tłumaczył w jaki sposób działalność lodowca przyczyniła się do powstania jezior.

- Przed lodowcem formował się wielki wał. Jeśli w podłożu było coś miękkiego, to wówczas lodowiec wrył się jak spychacz i jego grubość w tym miejscu była znacznie większa. Później, jak wycofywał się w stronę Skandynawii, to był znacznie cieńszy, a tu gdzie są jeziora był grubszy. Wobec tego dolna część lądolodu została przysypana piaskiem i żwirem, a jak stopniała to się utworzyły się jeziora. Macie tutaj podłużne jeziora zwane rynnowymi i one właśnie pokazują mniej więcej jak ten lodowiec się przesuwał - podsumował Stanisław Orłowski.

Po wykładzie wszyscy chętni mogli zadawać pytania prof. Orłowskiemu. Następnie wójt Chmielna, Jerzy Grzegorzewski oraz dyrektor chmieleńskiego GOKSiR-u, Edyta Klasa, wręczyli naukowcowi upominki.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości