Mieczysław Flisikowski, wójt Somonina wspólnie z kilkoma zaproszonymi gośćmi przeciął we wtorek biało-czerwoną wstęgę na znak otwarcia rozbudowanej i zmodernizowanej oczyszczalni ścieków w Sławkach. Realizacja tego zadania kosztowała łącznie ponad 14 milionów złotych. Obiekt został również poświęcony przez księdza prałata Edmunda Kosznika.
Rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej w Sławkach rozpoczęła się już w czerwcu 2008 roku, a zakończyła w listopadzie 2009 roku. Gmina Somonino jednak już od 2004 roku starała się o to, aby odnowiony obiekt został jak najprędzej oddany do użytku. Wtedy to został ogłoszony przetarg. Inwestycja ta kosztowała ponad 14 milionów 400 tysięcy złotych. Gmina otrzymała na to zadanie dotacje z EkoFunduszu (ponad pięć i pół miliona złotych) oraz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (niecałe sześć milionów złotych).
- To bardzo ważna inwestycja dla gminy, jednak jej konsekwencją jest to, że możemy przez kilka lat jedynie marzyć o niektórych zadaniach, które chcielibyśmy zrealizować - oznajmił wójt Somonina Mieczysław Flisikowski. - Stara oczyszczalnia posiadała tylko jeden reaktor, który musiał być stale czynny. W związku z tym nie mogliśmy go wyłączyć nawet na godzinę, aby przeprowadzić jakiekolwiek działania w zakresie jego modernizacji. - Przed nami jeszcze wiele wyzwań, jednak myślę że ta inwestycja pozwoli nam spać spokojnie przez najbliższe lata - dodał.
Na uroczystości, poza wójtem Somonina, pojawił się m. in. poseł Stanisław Lamczyk, marszałek Mieczysław Struk, wicestarosta Jerzy Żurawicz oraz przewodniczący rady powiatu oraz gminy. Mieczysław Flisikowski wspólnie z kilkoma gośćmi dokonał oficjalnego przecięcia wstęgi na znak otwarcia oczyszczalni. Obiekt poświęcił ksiądz prałat z Ostrzyc, Edmund Kosznik. W uroczystości uczestniczyli też inni kapłani z lokalnych parafii.
Razem z oczyszczalnią ścieków zbudowany został budynek administracyjno-socjalny. Jak powiedział Mieczysław Struk, ważne jest, aby przez realizację tego typu inwestycji nadrabiać zaległości w stosunku do innych państw UE, które zajmowały się wieloma zadaniami w latach 60. i 70. Marszałka cieszy też to, że na Pomorzu przeprowadzane są inwestycje, które mają pozytywny wpływ na środowisko naturalne.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze