Niewątpliwym sukcesem i radością pragnęły podzielić się osoby związane zawodowo i uczuciowo z OREW-em, mieszczącym się w Sierakowicach na ul. Brzozowej. Gdy wiosną br. pani dyrektor Ewa Przepiórska zakomunikowała, że Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym musi opuścić swoje pomieszczenia na parterze budynku, ponieważ zamierza powiększać OREW – informację przyjęto z ogromną rezerwą, a nawet niechęcią.
Każda zmiana pociąga wiele komplikacji, a gdy dotyczy ona osób niepełnosprawnych – problemy się mnożą. Jednak, nie po raz pierwszy, pani Ewa postawiła na swoim i rozpoczęła kapitalny remont parteru budynku.
Efekt jest imponujący. Zaproszeni goście mogli przekonać się o tym osobiście na spotkaniu 3 grudnia br. Ośrodek powiększył się o kilka sal, wyposażonych w pomoce, sprzęt i urządzenia, którymi nie dysponuje nawet Trójmiasto. Wszystko jest świeże, kolorowe i przemyślane w szczegółach na potrzeby i lepszy rozwój podopiecznych. Kilkuletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą specjalnej troski pozwoliło na spełnienie ich potrzeb i uwzględnienie w remontach pewnych szczegółów architektonicznych, ułatwiających i umożliwiających codzienne funkcjonowanie milusińskim.
Wśród zaproszonych gości byli rodzice dzieci, a także Marzena Korzeniewska – pełnomocnik wójta ds. osób niepełnosprawnych, Ewa Grzenkowicz – z-ca dyrektora Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Andrzej Olszewski – przewodniczący SPON-u, pan Paracki – pełniący funkcję inspektora nadzoru nad prowadzonym remontem, pani Klara Kotłowska - radna, a jednocześnie zatrudniona do zabiegów profilaktycznych i rehabilitacyjnych w Ośrodku, oraz w zastępstwie Wójta Gminy – pan sekretarz gminy Zbigniew Fularczyk.
Po oficjalnej części i pokazaniu poszczególnych sal i pomieszczeń Ośrodka oraz uroczystym zerwaniu wstęgi w najpiękniejszym z pomieszczeń, i najkosztowniej wyposażonym, kolejną atrakcją spotkania był teatr z bajką „O złotej kaczce”, którą wystawili aktorzy z Gdańska. Spektakl był fantastyczny, wciągał w akcję dzieci i dorosłych. Wszyscy bawili się wyśmienicie i podziwiali dobrą grę aktorską. Na zakończenie niespodzianka – przybył bardzo sympatyczny i uroczy Mikołaj ze słodkościami. Mikołaj wzbudzał sympatię, więc dzieci chętnie siadały jemu na kolanach i śpiewały piosenki. Każdy wyszedł ze spotkania z radosnym sercem i uśmiechem. Wszyscy zrozumieli, że byli w Ośrodku rahabilitującym smutasów na śmieszków.
W tym miejscu należą się słowa uznania pani dyrektor Ewie Przepiórskiej, jej współpracownikom i rodzicom dzieci za tak ogromne zaangażowanie i determinację w pozyskiwaniu funduszy z przeróżnych źródeł, m.in. z ambasady amerykańskiej, z Urzędu Marszałkowskiego, oraz za konsekwencję w realizacji daleko idących zamierzeń.
Wszystkim pracownikom Ośrodka, uczęszczającym tam dzieciom, oraz osobom związanym z Ośrodkiem – najpiękniejszych życzeń świątecznych i noworocznych oraz spełnienia najskrytszych marzeń!
Maria Karolak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze