Reklama

Ośrodek Pomocy Społecznej... nie tylko z nazwy

30/09/2004 11:12
Odwiedziliśmy Ośrodek Pomocy Społecznej w Sierakowicach. Kierownik, Ryszard Klain, był nieobecny, bo tu, jak się okazuje, nikt nie siedzi bezczynnie na krześle. Gdy tylko jest możliwość, by coś dla swoich podopiecznych zrobić, wykorzystuje się tę szansę.

W zastępstwie kierownika, informacji udzieliła nam Ewa Grzenkowicz - pracownik socjalny.

- Czym się Państwo obecnie zajmujecie? Jakie sprawy, dotyczące czego, spędzają sen z powiek pracownikom ośrodka, który już w samej nazwie ma za zadanie nieść pomoc potrzebującym?
- Oj, mnóstwo jest takich naglących spraw. Ponieważ rozpoczął się rok szkolny, intensywnie pracujemy nad zapewnieniem dzieciom dożywiania. Mamy osiem szkół, które musimy objąć tym programem. Oprócz tego współpracujemy ze szkołami w Borzestowie i w Kamienicy Szlacheckiej, gdzie też uczęszczają dzieci z naszej gminy.

- Kto płaci za dożywianie dzieci?
- W tej chwili jest to zadanie obligatoryjne gminy, ale część pieniędzy otrzymaliśmy z zewnątrz. To znacznie mniej niż w ubiegłym roku i prawdopodobnie wszystko zmierza ku temu, by gminy całkowicie pokrywały koszt dożywiania. Samorząd gminny będzie musiał we własnym zakresie zorganizować środki z budżetu na dożywianie dzieci. Mało tego, zmieniły się kryteria. W tej chwili dożywianiem objęte jest dziecko z rodziny, gdzie dochód na jedną osobę nie przekracza 316 zł. Jeśli jest to rodzina wielodzietna, a pracuje - jak to często u nas bywa - tylko ojciec, to takich rodzin spełniających kryteria jest w naszej gminie dużo.

- Dużo tych nowości przygotowali nam ustawodawcy?
- O tak, choćby z domami opieki społecznej. Od stycznia tego roku, jeśli skierujemy jakąś osobę do takiej placówki, to gmina we własnym zakresie musi pokryć koszty jej pobytu.

- Może Pani powiedzieć na ten temat coś więcej?
- Osoby, które były przez nas kierowane do takich placówek do grudnia ubiegłego roku, finansowane są przez powiat. To powiat opłaca ich pobyt w domach opieki. Od stycznia tego roku, na mocy ustawy, osoby skierowane do domów pomocy społecznej utrzymywane są przez gminy.

- A co z zasiłkami rodzinnymi?
- Mogę chyba nieskromnie powiedzieć, że w porównaniu z innymi gminami, wyszliśmy z tego zadania super. Koleżankom, które były za przygotowanie i wypłacanie zasiłków odpowiedzialne, pomagaliśmy wszyscy. Najbardziej chyba pogubili się mieszkańcy, nasi petenci, którzy nie bardzo wiedzieli, gdzie złożyć jaki wniosek i gdzie tak naprawdę pójść, żeby uzyskać to, co im się prawnie należy.

- Z tego co Pani mówi wynika, że z dnia na dzień przybywa wam nowych obowiązków.
- Niestety, tak. Przybywa obowiązków, a przed nami jeszcze większe nowe zadania. Od września przyszłego roku, zgodnie z ustawą sejmu, mamy przejąć zasiłki rodzinne całego KRUS-u, ZUS-u i zakładów pracy zatrudniających do 20. pracowników. Nie jesteśmy na to przygotowani ani kadrowo, ani lokalowo. Na szczęście sytuacja się zmieni. W związku ze zwiększającą sie liczbą zadań, gmina przyznała nam lokal po banku Nordea na ul. Kartuskiej. Będą się tam mieściły biura zajmujące się tylko świadczeniami rodzinnymi. Koniecznością stanie się też zatrudnienie nowych pracowników. Jestem przekonana, że to rozwiąże choć w części nasze braki kadrowe. Nowym problemem są dla nas świadczenia alimentacyjne. Po zmianach, które wchodzą w życie od 1 października, na nowo muszą być przeliczane. Póki co, wiemy, że trzeba te świadczenia wypłacać do grudnia, a potem... znowu może zmienić się ustawa.

- Wasza praca, to chyba też ciągłe zapoznawanie się z wciąż zmieniającymi się przepisami?
- Od 1990 roku, gdy weszła w życie ustawa o pomocy społecznej, osiemnaście razy wnoszono do niej poprawki.

- Ile rodzin korzysta z pomocy ośrodka?
- W roku ubiegłym z różnego rodzaju zasiłków skorzystało 906 rodzin z terenu gminy Sierakowice. Zdarza się, że udzielamy pomocy jednorazowej np. na opał, podręczniki szkolne. Są też rodziny, które zwracają się o pomoc tylko w zakresie dożywiania dzieci w szkole.

- W jaki sposób weryfikujecie informacje dotyczące sytuacji materialnej rodzin?
- Każda informacja jest dokładnie sprawdzona. Udajemy się na miejsce, przeprowadzamy dokładny wywiad środowiskowy. Nasze możliwości dość znacznie ograniczyła ustawa o ochronie danych osobowych, ale radzimy sobie. Jesteśmy w stałym kontakcie z pedagogami, nauczycielami oraz z Centrum Pomocy Rodzinie w Kartuzach.

- Pomagacie bezdomnym z terenu gminy?
- W chwili obecnej, w kartuskiej noclegowni nie ma nikogo z terenu naszej gminy. W przeszłości takie osoby sie zdarzały, ale naszą ambicją jest pomóc nie tylko poprzez umieszczenie bezdomnej osoby w noclegowni. Staramy się rozmawiać z tą osobą i rozmawiać z jej rodziną, dojść źródeł konfliktu, który doprowadził do takiej sytuacji i pomóc ją rozwiązać. Dotąd się to udawało.

- Jest jeszcze coś takiego jak zasiłki okresowe. Kto może zwrócić sie po taki zasiłek?
- Pod koniec roku otrzymujemy dodatkowe pieniądze właśnie na zasiłki okresowe. To też nowość. Możemy je przyznawać rodzinom, w których występuje np. bezrobocie, długotrwała choroba, czy niepełnosprawność. Te zasiłki też w tej chwili należą do zadań obligatoryjnych gminy. Gmina będzie musiała tak ułożyć budżet, by i na ten cel znalazły się pieniądze. W tym roku otrzymaliśmy piętnaście procent potrzebnej sumy z budżetu państwa. Ten procent będzie malał, a w 2007 r. gminy będą musiały przejąć koszt zasiłków całkowicie. Będą to niemałe pieniądze.

- Jaką pomoc jeszcze świadczy GOPS?
- Znajduje się u nas punkt konsultacyjny terapii indywidualnej i grupowej dla osób uzależnionych od alkoholu. Prowadzi go pani Donata Nojman. Zgłasza się do niego coraz więcej osób potrzebujących pomocy, nie tylko uzależnionych, ale też z rodzin, w których panuje przemoc.
- Dziękuję za rozmowę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości