Reklama

Ostre cięcie w Szymbarku

23/05/2005 16:57
Na terenie Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymarku odbyły się wczoraj eliminacje Wojwódzkie do III Mistrzostw Polski Strażaków Ochotników STIHL TIMBERSPORTS SERIES 2005. Były to zawody sportowe porównywalne zapewne ze współzawodnictwem siłaczy.

Strażacy wykazali się niezwykłą siłą, a zawody odbyły się w dwóch konkurencjach. Pierwszą z nich było cięcie drewna siekierą. Niby nic trudnego, ale jak popatrzymy na zdjęcia obok to widać, że materiał był solidnej grubości, a używane siekiery to nie byle toporki.

Najlepszy z zawodników uporał się z przepołowieniem kłody w blisko 2 i pół minuty. Najsłabszemu zajęło to minut kilkanaście. Ile potu wylał każdy z zawodników pozostanie ich tajemnicą, ale jak zauważyłam ich koszulki robiły się mokre z minuty na minutę. W tym najtrudniejszym ze strażackich bojów uczestniczyły drużyny z powiatu starogardzkiego, tczewskiego, bytowskiego, alborskiego, człuchowskiego, no i oczywiście kartuskiego. Kartuzy, jak się potem okazało, nie dały szans gościom i na pierwszych 5 miejsc zabrali 4.

Po ciężkiej konkurencji z użyciem równie ciężkiej siekiery nastąpiła o wiele łatwiejsza siłowo, ale niezwykle trudna, jeżeli chodzi o precyzję. Za pomocą piły spalinowej należało wyciąć krążki o ściśle określonej grubości i kształcie, oczywiście także na czas. Hałas i zapach etyliny były powrównywalne z zawodami na żużlu, efekty również. Bezapelacyjnym zwycięzcą zawodów okazał się przedstawiciel powiatu kartuskiego, Kazimierz Dampc. Siekiera i spalinowa piła to dla niego przysłowiowa bułka z masłem.

Dalsze miejsca zajęli:

II - Rajmund Magulski (Kartuzy)
III - Wojciech Sobisz (Kartuzy)
IV - Leszek Leda (Starogard Gd.)
V - Piotr Mazur (Kartuzy)

Jak się dowiedziałam, zawody te wejdą na stałe do kalendarza imprez organizowanych w Szymbarku. Szef całego kompleksu, Daniel Czapiewski, stwierdził, iż frekwencja powinna być z roku na rok coraz wyższa, zarówno wśród zawodników, jak i widzów.

Zawody uświetnili swoją obecnością lokalni włodarze, ale tak naprawdę niczego byśmy w Szymbarku nie oglądali, gdyby nie wspomniany wyżej Daniel Czapiewski. Jego pasja i zaangażowanie mogą wywołać i zachwyt, i jakieś podejrzenia. Człowiek ten, za własne pieniądze promuje Szymbark, powiat oraz Kaszuby. Postanowiłam go zapytać o co w tym wszystkim chodzi. Co usłyszałam przeczytacie Szanowni Czytelnicy już niedługo, ale faktem jest, że do pomocy w jego wizjonerstwie nie ma zbyt wielu. A szkoda.

Gdyby nie ambicje urzędników, czy też ich totalna niemoc, w Szymbarku możnaby zrobić autentyczne centrum promocji regionu. A tak do Daniela Czapiewskiego przyjeżdżają goście (także VIP-y) z całej Polski, a mogliby przecież przyjeżdżać wszyscy. On, jak mnie zapewnił, czeka na każdego kto kocha Polskę i Kaszuby, a szczególny nacisk chce położyć na młodzież i jej edukację. Zawody strażaków to także element tej promocji. Fakt, że 4 z 5-ciu pierwszych miejsc "zostało" na Kaszubach nie pozostawia złudzeń - jesteśmy najlepsi!

Kate Sz.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości