W niedzielny wieczór strażaków wezwano na pomoc w związku z wypadkiem, do którego doszło w Otominie. Pośpieszyli na ratunek kobiecie, która spadła z konia.
W niedzielę około godz. 18.30 strażaków wezwano do Otomina. Gdy przybyli na miejsce, kobieta, która była świadkiem zdarzenia poinformowała, gdzie znajduje się ranna. Okazało się, że do zdarzenia doszło w odległości 600 metrów od drogi.
Ze względu na trudny teren oraz niewystarczające siły i środki KDR zdecydował się na zadysponowanie dodatkowego zastępu z naszej jednostki w postaci SLRr 449[G]98 który posiada napęd terenowy - informowało OSP Żukowo.
Czekając na pojazd, strażacy ruszyli pieszo na miejsce wypadku. Udzielili jej pomocy i bezpiecznie przetransportowali do zespołu ratownictwa medycznego.
Info i foto: OSP Żukowo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z mojego konia jeszcze żadna nie spadła, musi to być niezła ciamajda, hihihi
Jaki ty jesteś głupi !
gupi i zboczony
żal.. poziom intelektualny równy zero..
Niech ktoś się w końcu weźmie za tą jebana stadnine i właścicielke...
Racja ,niech spier.,..,do. Miasta z tymi koniami....,...Bo nawet nie dba o konie .
skąd wiadomo że to akurat z otomina z stadniny ?
Jaka jazda kon by sie uśmiał.A czy konie mnie słyszą???
Mieszkam obok to wiem. Bezprawnie zajęła sobie sporą część pól i DROGE POŻAROWĄ do tego przez środek tej drogi jakieś linki rozciąga,konie jej notorycznie uciekają biegają po drodze niszczą ludziom ogródki a właścicielka nic z tego sobie nie robi.. Konie u tej pani zdychaja i sa zaniedbane
Było ja z tymi koniami zamknąć zeby się nią zajęły tak jak ona nimi
Jak ktoś wchodzi na konia to i spaść może
A co z koniem wszystko dobrze?
Z mojego konia jeszcze żadna nie spadła, musi to być niezła ciamajda, hihihi
Jaki ty jesteś głupi !
gupi i zboczony