Reklama

Otwarcie bez Solińskiego?

28/04/2009 09:44
Uroczyste oddanie nowej siedziby policji miało miejsce 20 kwietnia br. Komendant Jacek Formela w swym wystąpieniu przypomniał, że z inicjatywą budowy nowej komendy w 2003 r. wystąpiło i pierwsze kroki podjęło... ówczesne kierownictwo kartuskiej policji. Dlaczego nie padło nazwisko ówczesnego komendanta, skoro w innym momencie padło ówczesnego burmistrza M.G. Gołuńskiego?

Podczas uroczystości można było odnieść wrażenie, jakby nazwisko Jarosława Solińskiego znalazło się na "czarnej liście" i zostało celowo pomijane.

Zadawaliśmy też sobie pytanie, dlaczego podczas otwarcia nowej komendy wśród gości zabrakło jej głównego inicjatora? To przypadek bez precedensu, zważywszy, że na tego typu uroczystościach inicjatorzy danych przedsięwzięć zasiadają zazwyczaj wśród gości honorowych. Pamiętając zasługi J. Solińskiego dla kartuskiej jednostki, z ulgą przyjęliśmy informację szefa Zarządu Głównego NSZZ Policjantów o uhonorowaniu jego zasług wespół z obecnym komendantem, odznaczeniem.

Bo co by nie powiedzieć, czy lubiło się komendanta Solińskiego, czy też nie, pamiętamy przecież, że był nie tylko inicjatorem budowy nowej komendy, ale doprowadził do dużych zmian w starej. To za Solińskiego recepcja przybrała wygląd pomieszczenia dla ludzi, a nie tylko dla... przestępców. Ciemne, ciasne pomieszczenia zostały odnowione, pojawiła się recepcja, gdzie za biurkiem usiadły sympatyczne stażystki. To Jarosław Soliński wyprowadził kartuską komendę z „lasu” na pierwsze miejsce w w województwie pomorskim. Było to w owym czasie wydarzenie szeroko komentowane.

To tylko niewielka część zasług byłego komendanta, bo być może najważniejszą jest fakt, że kartuscy policjanci zaczęli być w społeczeństwie inaczej postrzegani. Stąd chyba słuszne nasze zdziwienie, że w tak wyjątkowym momencie, oddania nowej komendy, zabrakło jej inicjatora?

Pewnie zachorował, uznaliśmy i stąd jego absencja podczas tej wielkiej uroczystości. Jednak jeszcze tego samego dnia dotarły do nas pogłoski, że nieobecność J. Solińskiego nie była spowodowana ani nagłą „infekcją”, ani nagłą kontuzją, ani innym przypadkiem losowym. O jego nieobecności zdecydował... ktoś inny.

Zadzwoniliśmy do byłego komendanta, który niestety potwierdził te pogłoski.

Jarosław Soliński dla Gazety:

- Jest mi bardzo przykro, że nie mogłem w tym dniu spotkać się z mieszkańcami Kartuz i moimi byłymi podwładnymi, a tak naprawdę wspaniałymi gliniarzami, bo proszę mi wierzyć, wielu z nich, takimi jest. Jeszcze do niedawna byłem przekonany, że przyjadę do Kartuz i spotkam się z nimi, że zapytam jak im się wiedzie i czy cokolwiek z tej twardej być może współpracy ze mną, w nich pozostało. Niestety, nie z mojej winy, nagle okazało się, że moje nazwisko zostało z listy gości wykreślone. Trudno. Nie wnikam, dlaczego tak się stało. Powiem tylko, że nie z winy obecnego komendanta Formeli.

- Tęsknię za Kartuzami. Zawsze tak było, nawet jak bylem komendantem w Gdańsku, nigdy tego sentymentu dla Kartuz nie kryłem. Kartuska komenda, to kawał mojej pracy, mam nadzieję, że dobrej. Budowa nowego obiektu była od początku moim głównym pragnieniem. Trzeba było sporo się "nachodzić" wokół tego tematu, by zaczął nabierać realnych kształtów. Cieszę się, że moim następcom udało się tę inwestycję doprowadzić do końca.

- Chciałbym za pośrednictwem Gazety Kartuskiej życzyć wszystkim policjantom z całego rejonu Kartuz, aby nowa komenda poprawiła ich warunki pracy, a efektem tej poprawy, żeby było zwiększone poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Życzę mojemu następcy, jak i wszystkim byłym podwładnym, wszystkiego najlepszego, jak najwięcej sukcesów i jak najlepszych wyników – powiedział J. Soliński.

Te słowa zapewne padłyby w dniu uroczystości, gdyby Jarosławowi Solińskiemu dane było w niej uczestniczyć.

Lucyna Puzdrowska

Ponadto w numerze m.in.:
- Jak się mieszka w drewnianym „baraku” w Dzierżążnie
- Co powiedział europoseł Janusz Lewandowski
- Jak wzrost bezrobocia w Kartuskiem
- Co nowego w „Reflektorze”
- O „Orliku” w Somoninie
- O turnieju siatkarskim samorządowych drużyn w Żukowie
- Porady prawne
- O ekologicznych działaniach w gminie Sierakowice
- O sesji Rady Gminy w Sulęczynie
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-04-28 15:23:03

    Kurna jak się czyta taki artykuł to nasuwa się jeszcze jedno pytanie : czy w tym zsypie policyjnym nie ma większych umoczeń niż w aferze sędziowskiej . Tak mi się wydaje , że tu większe wałki przechodzą . W każdym artykule sa niedopowiedzenia , zatajenia i spychanie na odpowiedzialnośc zbiorową :cool::cool::cool:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości