Do dwóch zdarzeń w jednym czasie i miejscu doszło w środowe popołudnie w Pałubicach (gm. Sierakowice). Renault wpadło tam do rowu, a w peugeota, który zatrzymał się przy miejscu zdarzenia wjechała toyota. Wskutek tych zdarzeń poszkodowane zostały dwie osoby.
W środę przed godziną 13. służby ratunkowe interweniowały w Pałubicach, gdzie doszło do dwóch zdarzeń drogowych. Trwa wyjaśnianie szczegółowych okoliczności i przyczyny zdarzeń. Ze wstępnych ustaleń wynika, że renault wpadło tam do rowu, a w peugeota, który zatrzymał się przy miejscu zdarzenia wjechała toyota. Wskutek tych zdarzeń poszkodowane zostały dwie osoby.
- O godzinie 12:40 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego w Pałubicach. Na miejsce skierował policjantów, którzy ustalili, że 45 letnia mieszkanka powiatu kartuskiego jadąc Renault w stronę Lęborka, chcąc uniknąć zderzenia z sarną zjechała do rowu. Kobieta podróżowała sama i nie odniosła żadnych obrażeń. W tym samym miejscu chwilę później 51-letnia kierująca Toyotą najechała na tył Peugeota, którym kierowała 49-latka. Kierująca Toyotą została przewieziona do szpitala - informuje asp. Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
O przyczynach wypadków drogowych powiedziano już wiele. One od lat się nie zmieniają.
- Mimo, że każdy kierowca, pieszy, czy rowerzysta wie jakie są ich powody, wypadki niestety wciąż się zdarzają. A przecież wielu tragediom można zapobiec. Wystarczy stosować kilka prostych, ale bardzo istotnych zasad. Wsiadając za kierownicę zawsze i bezwzględnie kierowcy powinni przestrzegać przepisów. To podstawa bezpieczeństwa na drodze. Aby do wypadków dochodziło jak najrzadziej ważne są również inne z pozoru drobne elementy - podkreślają mundurowi
Reklama
- Pamiętajmy, aby wybierając się w dłuższą podróż odpowiednio wcześniej zaplanować trasę, zapoznać się z ewentualnymi utrudnieniami. Ta kwestia zajmuje kilka minut, a pozwala zaoszczędzić sporo czasu i nerwów w czasie podróży. Pamiętajmy również o przerwach. Kilkugodzinna jazda może być na tyle męcząca, że spowoduje dużo wolniejsze rekcje kierowcy. Kolejnym istotnym elementem jest sprawdzenie stanu technicznego pojazdu, bo sprawny samochód przy zachowaniu pozostałych zasad bezpieczeństwa pozwoli nam bezpiecznie dojechać do celu. Oczywiście wypadki zdarzają się również w sytuacjach kiedy kierowcy mają do przejechania kilka, czy kilkanaście kilometrów. Krótsza podróż nie zwalnia z przestrzegania przepisów i zachowania czujności za kierownicą. W tym przypadku zasady bezpieczeństwa są takie same. Niemniej jednak zbyt duża prędkość, a właściwie jej niedostosowanie do przepisów i warunków na drodze, to wciąż główna przyczyna tragedii - przestrzegają.
fot. OSP Sierakowice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze