Reklama

Parafianie z Borowa nadal walczą o swojego proboszcza - protestowali w Somoninie

Ks. Michał Mazurek, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla Wszechświata w Borowie, zgodnie z dekretem biskupa pelplińskiego, od 20 sierpnia będzie pełnił posługę w parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Niezabyszewie. Z decyzją ks. bpa Ryszarda Kasyny nie zgadzają się borowscy parafianie. Wielokrotnie apelowali do duszpasterza o zmianę decyzji. Napisali petycję z prośbą o pozostawienie proboszcza. Podpisało się ponad 80 proc. parafian. Wzięli udział w spotkaniu z biskupem. Ten jednak podtrzymuje dekret. W piątek popołudniu pojawili się z transparentem podczas sumy odpustowej w Somoninie.

- "Księże biskupie prosimy pozostawić naszego księdza w Borowie" - z transparentem o takiej treści grupa parafian z Borowa ustawiła się w piątkowe popołudnie przy kościele w Somoninie. Tamtejsza parafia świętowała odpust, a uroczystej sumie przewodniczył ks. bp. Ryszard Kasyna. Przybyli do Somonina wierni z Borowa chcieli po raz kolejny zwrócić uwagę arcypasterza pelplińskiego na ich apel o nieprzenoszenie ks. Michała Mazurka do parafii w Niezabyszewie.

Wierni z parafii w Borowie sprzeciwiają się odwołaniu proboszcza parafii w Borowie. Zgodnie z dekretem został on odwołany z obowiązków proboszcza parafii pw. Chrystusa Króla Wszechświata w Borowie i mianowany proboszczem parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Niezabyszewie. Zmiany będą obowiązywać od 20 sierpnia. Parafianie podjęli jednak protest i chcą, by biskup zmienił decyzję, a ich dotychczasowy proboszcz pozostał w Borowie. W tym celu powstała petycja. Podpisało się pod nią 1.500 z 1.800 parafian.

Reklama

Borowscy parafianie spotkali się z biskupem Ryszardem Kasyną, jednak i to nie przyniosło oczekiwanego przez nich skutku. W Somoninie pojawili się niewielką grupą ze specjalnym transparentem. Jak podkreślali, chcieli w spokojny sposób po raz kolejny zaznaczyć swój sprzeciw. Biskup jednak nie podszedł do stojących, tylko od razu po mszy udał się na plebanię.

- Rozmowa z biskupem trwała 1,5 godziny, nie przyniosła jednak żadnego skutku. Nie spodziewaliśmy się tego, że biskup będzie chciał dziś z nami rozmawiać. Uznał, że dekret jest jego ostateczną decyzją i nieodwołalną. Jest to przykre bo bardzo wielu ludzi z parafii się podpisało pod petycją. Podejrzewam, że protest będzie miał ciąg dalszy. Ludzie będą zdesperowani i może to pójść w konfliktowym kierunku. Podejmiemy jeszcze próby dialogu, ale nie wiemy czy się on uda - mówił jeden z parafian.

 

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Alllo - niezalogowany 2021-08-06 22:02:49

    Najlepszy protest jak przeniosą księdza - przestać chodzić do kościoła . Co za butność tego biskupa - przeciwko ludziom staje !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • A a - niezalogowany 2021-08-08 06:20:55

    Chyba raczej tego księdza. Wstyd i hańba dla naszej społeczności, co tam się wyprawia.

    • Zgłoś wpis
  • Andrzej45 - niezalogowany 2021-08-08 16:44:45

    Dajcie więcej kasy na tace,niech dalej gwałca wasze dzieci.....brawo czarna mafia....ciemny lud zawsze będzie z wami.....haha

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości