Reklama

Partnerstwo powiatowe lekiem na całe zło? Do wzięcia grube miliony...

27/02/2007 19:35
Rozpoczyna się nowy rozdział kartuskiej demokracji - tak można podsumować dzisiejsze spotkanie w sprawie rozwoju powiatu. Do wzięcia są grube miliony z Europejskiego Funduszu Społecznego. "Nowe otwarcie", jak nazwał pojawiające się możliwości przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego, może rozwiązać najważniejsze problemy w powiecie - bezrobocia, braku aktywności społecznej mieszkańców i niskiego poziomu życia. Warunek jest jeden - sprawy, a konkretnie pieniądze, trzeba wziąć w swoje ręce.

- Odwracamy dotychczasowy system, w którym województwo oceniało projekty przysyłane przez poszczególne instytucje. Do tej pory kierowanie osobnymi sektorami to była klęska - mówił Janusz Gałęziak, dyrektor departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku.

W jaki sposób sprawy zostaną postawione z głowy na nogi? Odtąd instytucje, firmy, samorządy i organizacje pozarządowe powiatu mają wspólnie określać najważniejsze potrzeby mieszkańców i ustalać plan rozwoju powiatu. Dopiero z gotowym projektem o nazwie "Partnerstwo powiatowe" wyciągną rękę po unijną kasę. I jak przekonywał Janusz Gałęziak - dostaną ile trzeba.

Pula środków EFS na lata 2007-2013 na całe województwo pomorskie wynosi prawie 300 milionów złotych. Z tych pieniędzy mogą powstawać świetlice dla dzieci w wioskach, gdzie do tej pory jedyną atrakcją jest sklep spoż.-przem., Zielone światło zaświeci dla ciekawych pomysłów na naukę języków, obsługi komputera z internetem, a więc "kluczowych umiejętności", które gwarantują sukces na rynku pracy. To tylko przykłady działań, które mają sprawić, że o rozwoju powiatu zadecyduje większa liczba ludzi. Jak jest obecnie? - pracuje tylko trzecia część osób w wieku produkcyjnym.

"Dwunastu ważnych ludzi"...

Pierwsze pieniądze do powiatu kartuskiego zaczną spływać w czwartym kwartale tego roku. Program "partnerstwo" trzeba napisać do kwietnia. Ma to zrobić wybrana dzisiaj grupa robocza - dwanaście osób, reprezentujących organizacje pozarządowe, biznes, samorządy, edukację i obszary wiejskie. Pomoże im pracownica specjalnie utworzonej komórki w starostwie powiatowym.

W zespole znaleźli się m.in. kierownicy GOPS-ów, PCPR-u, PUP-u, burmistrz Kartuz i pracownicy urzędu gminy w Kartuzach. Ale jest też Piotr Górecki, szef Kaszubskiej Fundacji Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych "Podaruj Trochę Słońca", który o zdobywaniu unijnych funduszy mógłby nakręcić film pełnometrażowy; jest rektor KUL-u (tego z Wieżycy) - Marek Byczkowski i Marian Kowalewski dyrektor znanego z ciekawych projektów Domu Kultury w Somoninie.

Jak to się robi?

Zgodnie z zapewnieniami Janiny Kwiecień starosty powiatu, komórka do spraw partnerstwa, którą powołano w starostwie, weźmie na siebie zadanie informowania społeczeństwa o możliwościach wzięcia udziału w projekcie. "Jesteśmy jako powiat do państwa dyspozycji" - powiedziała do zebranych na konferencji. Informacje mają znaleźć się w broszurach, będą ogłaszane za pośrednictwem mediów.

Juliusz Zielonka, etatowy członek zarządu powiatu, zadeklarował, że starostwo zapewni pomoc techniczną w organizowaniu spotkań, zorganizuje pomieszczenie, a nawet pomoże przy pisaniu statutu stowarzyszeniu, które wystąpi z własną inicjatywą. W czasie spoktania pojawiły się jednak wątpliwości, czy podobne działania przekonają tych, którym udział w programie jest najbardziej potrzebny.

- U ludzi nie ma chęci do autentycznej współpracy z samorządami - przekonywał Marek Byczkowski z KUL-u - Brakuje otwartości na innych i zaufania.

Według Piotra Góreckiego, zajmującego się rehabilitacją dzieci niepełnosprawnych, do tej pory zdarzało się, że pomoc widniała tylko na papierze. "Kiedy przychodziły pieniądze, zaczynały się problemy. Żeby ludzie byli zaangażowani, samorządowcy muszą ciągnąć ludzi".

Okazuje się, że właśnie w kwestii tego, po czyjej stronie powina się znaleźć inicjatywa, przeciwnego zdania byli samorządowcy i przedstawiciele instytucji publicznych. Barbara Kapica, kierownik Powiatowego Urzędu Pracy, mówiąc o dostosowywaniu szkoleń do potrzeb pracodawców, stwierdziła, że to oni, nie urząd, powinni porozumieć się między sobą i przygotować konkretny program.

Żeby tylko jeszcze chcieć...

Z informacji przedstawionych na konferencji wynika, że powiat kartuski może przez sześć lat otrzymywać rocznie około 5 mln zł, w ramach "partnerstwa powiatowego". Za parę dni wybrana dzisiaj grupa robocza pojedzie do Gdańska na pierwsze szkolenie, na którym będzie uczyła się zasad tworzenia programu. Według Janusza Gałęziaka dyrektora departamentu EFS w Urzędzie Marszałkowskim, nawet jeśli do kwietnia w "Partnerstwie" nie zostaną zapisane wszystkie inicjatywy małych środowisk, program będzie można modyfikować i dostosowywać do bieżących potrzeb i pojawiających się pomysłów.

Janusz Gałęziak zapewnił, że wszystkie powiaty województwa będą miały równy dostęp do środków EFS, jeśli tylko dany program partnerstwa będzie opierał się na autentycznej współpracy mieszkańców i samorządów. Zdaje się, że najbliższe tygodnie pokażą, czy takie wspóldziałanie jest możliwe w powiecie kartuskim.

Janusz Świątkowski

Informacje na temat partnerstwa opublikowane są na stronie www.defs.woj-pomorskie.pl
Szkolenia w sprawie pisania projektów, jakie mogą być włączone do "Partnerstwa Powiatowego" prowadzi Marta Makuch z Centrum Inicjatyw Obywateklskich w Słupsku.
tel. 059 840 29 20, e-mail [email protected]
Osobą odpowiedzialną w kartuskim starostwie za informacje na temat partnerstwa jest Ewelina Lila, tel. 058 685 40 05
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 14 - niezalogowany 2007-02-28 11:14:59

    a to nie słyszałeś o latających świniakach ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2007-02-27 20:41:27

    No jak starostwo się za to weżmie ,to te pieniądze zobaczymy jak świnia niebo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości