Wtorkowy wieczór rodzina z Grzebieńca zapamięta na długo. Zdołali opuścić płonący budynek, ale patrzeli jak ogień trawi ich cały dorobek życia. Pozostali bez dachu nad głową, ubrań, książek, telefonów.... Żywioł zniszczył wszystko. 13-letni chłopiec wskutek poparzeń trafił do szpitala. Potrzebują wsparcia, by móc wrócić do domu i normalnie żyć.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego i nie tylko, nie raz udowodnili, że można liczyć na ich pomoc. O ich wielkich sercach możę przekonać się teraz rodzina z Grzebieńca (gm. Kartuzy), która we wtorkowy wieczór straciła dach nad głową.
Przypomnijmy, że o godzinie 21.49 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku w miejscowości Grzebieniec. Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, w momencie przybycia na miejsce zdarzenia, zastano jedną część budynku mieszkalnego typu bliźniak objętą pożarem. W obiekcie zamieszkało siedem osób. Wszystkie opuściły budynek jeszcze przed przybyciem służb. Nikt nie uskarżał się na dolegliwości.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oświetleniu terenu oraz ugaszeniu pożaru. W trakcie działań dwóch mieszkańców, mężczyzna i chłopiec, źle się poczuli. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. 13-letni chłopiec został przetransportowany do szpitala z poparzeniem prawej ręki. Ogień pojawił się na parterze budynku. Część bliźniaka spłonęła niemal doszczętnie. Przyczynę pożaru ustala policja. Wstępnie podaje się, że do pożaru doszło wskutek zwarcia instalacji elektrycznej. Straty wstępnie oszacowano na około 450.000 zł.
Wtorkowy wieczór rodzina z Grzebieńca zapamięta na długo. Zdołali opuścić płonący budynek, ale patrzeli jak ogień trawi ich cały dorobek życia. Pozostali bez dachu nad głową, ubrań, książek, telefonów.... Żywioł zniszczył wszystko. Potrzebują wsparcia, by móc wrócić do domu i normalnie żyć.
Na pomoc rodzinie z Grzebieńca ruszył między innymi Zespół Kształcenia i Wychowania w Brodnicy Górnej, w której uczy się 13-letni chłopiec ranny w pożarze. Najpotrzebniejsze na ten moment rzeczy można przynosić do sekretariatu szkoły.
Na dzisiaj potrzebne są:
- Rzeczy mogą być używane (w dobrym stanie). Rzeczy prosimy dostarczyć do szkoły (do sekretariatu) możliwie jak najszybciej - apeluje Zespół Kształcenia i Wychowania w Brodnicy Górnej.
Wesprzeć pogorzelców można także za pośrednictwem platformy zrzutka.pl
- Rodzina straciła cały dorobek życia ubrania, łóżka, książki - wszystko. Rodzina jest załamana. Nie mają już dachu nad głową. Dom był ich całym życiem, oczkiem w głowie. Razem wkładali w niego serce, a teraz nie mają nic ... Proszę o pomoc. Niebawem ZIMA. Pomóżmy Jarkowi odbudować dom dla swojej rodziny. On nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Sami wielokrotnie pomagali innym w potrzebie. Teraz my nie zostawiajmy ich w takiej tragiczniej sytuacji. Co więcej mieszka tam starszy człowiek.. Proszę pomóżmy im wrócić do domu - apeluje Tomasz Plichta, organizator zbiórki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze