Paweł Rybakowski przez 23 lata był sołtysem sołectwa Prokowo. Jak sam podkreśla, w tym czasie udało się bardzo dużo zrobić dla mieszkańców sołectwa. Jako jedyny w gminie posiadał swoją tzw. grupę interwencyjną, która wykonywała różne prace nie tylko na terenie Prokowa, ale także ościennych sołectw. - Boli mnie, że obecni kandydaci na radnych obiecują rzeczy, które już dawno zrobiłem - podkreśla Paweł Rybakowski.
Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas wieloletni sołtys Prokowa - Paweł Rybakowski.
- Boli mnie, że obecni kandydaci na radnych obiecują rzeczy, które już dawno zrobiłem. Dzwonią do mnie mieszkańcy i mówią, żebym zareagował, bo ktoś przypisuje sobie rzeczy, które wykonałem za swojej kadencji. Nie chwaląc się, byłem sołtysem przez 23 lata. Jako jedyny w gminie posiadałem swoją tzw. grupę interwencyjną, z którą wykonywaliśmy różne pracy, i to nie tylko w Prokowie, ale też w okolicznych sołectwach. Naprawdę udało się dużo zrobić, w tym chociażby plac zabaw przy szkole. Wykonywaliśmy go sami, a teraz słyszę, że ma być rozebrany. To boli i to nie tylko mnie, ale też innych mieszkańców - podkreśla Paweł Rybakowski.Reklama
Dlatego też przygotował wykaz niektórych tylko zadań, które zostały zrealizowane, gdy był sołtysem. Poniżej przedstawiamy ten zapis:
Prokowo w trakcie mojego sołtysowania w latach 1992-2023. W tych latach jako sołtys nadzorowałem przez kilka lat pracę pracowników interwencyjnych, którzy wykonywali pracę w moim sołectwie oraz w sołectwach ościennych takich, jak :Mezowo, Pomieczyńska Huta. Prace te polegały na remontach dróg, układaniu płyt YOMB oraz trelinki. Wykonywano przepusty, dokonywano wycinki porośniętych przydrożnych krzaków, budowano przystanki autobusowe oraz wykonywano remonty dróg poprzez uzupełnianie dziur tłuczniem lub frezem asfaltowym. Wszystkie te prace wynikały z potrzeb mieszkańców, aby każdej mieszkance i każdemu mieszkańcowi Prokowa żyło się lepiej. Sołectwo Prokowo, kiedy byłem sołtysem zostało skanalizowane oraz zostały doprowadzone przyłącza wodociągowe. Nadmieniam, że wodociąg i kanalizacja została wykonana także w przysiółku Mokre Łąki. Przy ulicy Łapalickiej pracownicy interwencyjnych położyli 1200 płyt YOMB. Płyty zostały mi przydzielone z urzędu wojewódzkiego od marszałka sejmiku pana Jana Kozłowskiego. Następnie płyty YOMB zostały ułożone na drodze przy Hydroforni. Przywiezione zostały przez urząd gminy, następnie pracownicy interwencyjnymi ułożyli je w sołectwie Dzierżążno – Mezowo. Następnie zostały ułożone w sołectwie Pomieczyńska Huta.ReklamaUłożona została także trelinka na ulicy Szklarniowej. Następnie wykonano drogę Ogrodową przez ułożenie trelinki oraz wykonano chodnik. Dwie kolejne z dróg remontowanych za mojej kadencji to ulica Leśna oraz część ulicy Dworcowej. Warto tutaj wspomnieć, że część swojej działki nieodpłatnie przekazałem na rzecz gminy, aby była możliwość poszerzenia ulicy Kościelnej. Dzięki temu także ta ulica doczekała się remontu.
Chciałbym także odnieść się do montażu lamp ulicznych. Dzięki staraniom moim i rady sołeckiej, nasze sołectwo zostało w dużej mierze oświetlone za mojej kadencji. Na zakończenie mojej przygody i pracy w funkcji sołtysa Prokowo w większości zostało wyposażone w oświetlenie, poza nowymi domami, które były akurat w budowie.
ReklamaW wielkim skrócie opisałem działalność mojego sołtysowania. Poza robotami drogowymi oraz wodno – kanalizacyjnymi byłem przewodniczącym rady rodziców. W związku z tym organizowałem corocznie imprezy dla mieszkańców między innymi dożynki, plecenie wieńców dożynkowych. Ubolewam nad tym, że obecny sołtys a zarazem kandydat do Rady Miejskiej w Kartuzach „chce” budować wszystko co zostało wybudowane za mojej kadencji. W moim subiektywnym odczuciu to najzwyczajniej w świecie nie jest w porządku.
Paweł Rybakowski
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze