Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zespół to tylko zespół gra jak potrafi czy się podoba ? jednemu tak drugiemu nie, więc kto co lubi. Zaś co do miejsca i rzeczy oczywistej że deszcz w poniedziałek równa błoto w sobotę to sprawa pewna i każdy z nas jest zgodny że fajnie jest się czasem uwalić po kolana. Następnym razem proponuje organizatorów posadzić w honorowej największej kałuży i kazać im tam siedzieć cały dzień. Z drugiej strony zabrali im park solidarności, na rynku ni ma jak... to co bidaki mieli zrobić ? Namówić burmistrza na meliorację wyspy i ścieżki ? zakładając że kobita wie co to jest to na bank ma to w poważaniu, z resztą jak to słyszałem bardzo w niedziele dbała o butki. Robi się remonty drug... szacun... fajnie ale gdzie reszta ?
Miejsce jarmarku fakt, tragiczne. Trochę jednak nie rozumiem dlaczego czepiasz się zespołów? Nie wiem jak było na Pectusie, ja byłam na Blendersach i bardzo, ale to bardzo mi się podobało, świetnie się bawiłam, uwielbiam ten zespół i być może głównie z tego powodu podchodzę do tego tak entuzjastycznie - ale takie są realia, wszystkim nie dogodzisz. Więc myślę, że czepianie się organizatorów o jaki kolwiek zespół czy wykonawcę jest zwyczajnie bez sensowne, nawet jeśli jakiś nie przypadł by mi do gustu, bo na pewno spodoba się komu innemu.
.....więc zacznijmy od skomentowania miejsca odbywania KARTUSKICH imprez-totalna paranoja i klapa.:/nie wiem dlaczego Gaj Świętopełka.Dotychczas odbywały się takie imprezy na głównym rynku i było wszystko w porządku i przede wszystkim zero BŁOTA TAK JAK TO BYŁO W PRZYPADKI TEGOROCZNEGO JARMARKU KASZUBSKIEGO.żadnych konkretnych straganów a by do nich dotrzeć to trzeba było upaćkać się po kostki w błocie.wiem ze bardzo dużo ludzi było niezadowolonych z tego powodu a liczba tam przybyłych osób mówi sama za siebie.gorszej gafy nie można było popełnić.mieszkańcy kartuz muszą teraz cierpieć bo komuś na rynku przeszkadzała taka impreza a to przecież tylko 2 dni w roku-czy to aż tak duuuuuużo.następną rzeczą która wielu bulwersuje to organizacja zespołów-nic trafionego-jak zawsze zresztą na kartuzy przystało.zespół PECTUS jest ok.inne miasta potrafią o wiele lepiej się zorganizować. a teraz wszyscy wypisują że niby było tak cudownie-a prawda jest inna.......!!!!!!!!!! życzę władzom kartuz by w przyszłości bardziej się postarali!!!!!! a imprezy w Kartuzach naszych kochanych wróciły tam gdzie jest ich miejsce-na główny rynek p.s tylko nie wiem gdzie te tłumy jak piszą poniżej i jaka publiczność się bawiła
Czy ten artykuł był sponsorowany, bo widząc redaktora kartuzy.info na imprezie odnoszę zupełnie inne wrażenie. Tak się składa że byłem tam przez dwa dni i ani razu nie zauważyłem licznie zgromadzonej publiczności? Pogoda nie dopisała to troszeczkę nad wyraz , jeśli się mylę to może wytłumaczy mi ktoś dlaczego na Jarmarku nie było pani Burmistrz? na stoiskach jej nie było, nie licząc namiotu z tyłu za scena i wydawaniem instrukcji wodzirejowi to kobiety nie było widać. Ciekawe czy Gmina Kartuzy zwróci wystawcom pieniądze jaki ci uiścili za miejsca na których mieli sprzedawać swoje produkty. Wstydem byłoby pobieranie opłat za miejsca których nie przygotowano warunków.... PANI MIROSŁAWIE LEHMAN DZIĘKUJE ZA TO ŻE Z JEDYNA IMPREZĘ PROMUJĄCĄ NASZ REGION PRZENIOSŁA W MIEJSCE KTÓREGO W NIE PRZYSTOSOWANO DO TAKIEJ IMPREZY, MAM JEDNAK NADZIEJE ŻE BYŁO JEJ NA TYLE WSTYD DLATEGO NIE POKAZYWAŁA SIĘ PUBLICZNIE NA SCENIE W OBAWIE PRZED WYGWIZDANIEM.
jak dla mnie te decybele umilaly czas czekajac na PECTUS :D no i to nie było pierdzace g... tylko czysty dzwięk :P
Pectus (słyszałem określenia Srectus) wyszedł bardzo banalnie. Muzyka bardzo monotonna, sceniczne zachowanie wokalu chyba z występów Chippendale :) Ogółem strasznie przeciętny zespół. Słyszałem, że dostali Super Jedynkę. Sądzę, że zamiast tego przydałby się Super Kop. Ludzie wykruszyli się już po trzeciej - czwartej piosence i zaczęli opuszczać wyspę. Spostrzeżenie takie, że ktoś przewidujący wysypał żwir(wąski pas dla ławek przed sceną. Ok, fajny pomysł. Ale chyba zabrakło inteligencji żeby wysypać także wokół sceny. Nie dla ludzi, ale dla samochodów, bo te ostatnie potworzyły koleiny i ludzie wpadali w błoto. Przypominam, że padało. I ciekawi mnie jakie stoisko puszczało baaardzo głośną techno łupankę? Ludzie, jeśli chcecie reklamować swój sprzęt używając takiego natężenia decybeli, to wynieście się na tyły imprezy. Ludzie przychodzą rekreacyjnie obejrzeć występy, a nie słuchać waszego pierdzącego g.... :)
Zespół to tylko zespół gra jak potrafi czy się podoba ? jednemu tak drugiemu nie, więc kto co lubi. Zaś co do miejsca i rzeczy oczywistej że deszcz w poniedziałek równa błoto w sobotę to sprawa pewna i każdy z nas jest zgodny że fajnie jest się czasem uwalić po kolana. Następnym razem proponuje organizatorów posadzić w honorowej największej kałuży i kazać im tam siedzieć cały dzień. Z drugiej strony zabrali im park solidarności, na rynku ni ma jak... to co bidaki mieli zrobić ? Namówić burmistrza na meliorację wyspy i ścieżki ? zakładając że kobita wie co to jest to na bank ma to w poważaniu, z resztą jak to słyszałem bardzo w niedziele dbała o butki. Robi się remonty drug... szacun... fajnie ale gdzie reszta ?
Miejsce jarmarku fakt, tragiczne. Trochę jednak nie rozumiem dlaczego czepiasz się zespołów? Nie wiem jak było na Pectusie, ja byłam na Blendersach i bardzo, ale to bardzo mi się podobało, świetnie się bawiłam, uwielbiam ten zespół i być może głównie z tego powodu podchodzę do tego tak entuzjastycznie - ale takie są realia, wszystkim nie dogodzisz. Więc myślę, że czepianie się organizatorów o jaki kolwiek zespół czy wykonawcę jest zwyczajnie bez sensowne, nawet jeśli jakiś nie przypadł by mi do gustu, bo na pewno spodoba się komu innemu.
.....więc zacznijmy od skomentowania miejsca odbywania KARTUSKICH imprez-totalna paranoja i klapa.:/nie wiem dlaczego Gaj Świętopełka.Dotychczas odbywały się takie imprezy na głównym rynku i było wszystko w porządku i przede wszystkim zero BŁOTA TAK JAK TO BYŁO W PRZYPADKI TEGOROCZNEGO JARMARKU KASZUBSKIEGO.żadnych konkretnych straganów a by do nich dotrzeć to trzeba było upaćkać się po kostki w błocie.wiem ze bardzo dużo ludzi było niezadowolonych z tego powodu a liczba tam przybyłych osób mówi sama za siebie.gorszej gafy nie można było popełnić.mieszkańcy kartuz muszą teraz cierpieć bo komuś na rynku przeszkadzała taka impreza a to przecież tylko 2 dni w roku-czy to aż tak duuuuuużo.następną rzeczą która wielu bulwersuje to organizacja zespołów-nic trafionego-jak zawsze zresztą na kartuzy przystało.zespół PECTUS jest ok.inne miasta potrafią o wiele lepiej się zorganizować. a teraz wszyscy wypisują że niby było tak cudownie-a prawda jest inna.......!!!!!!!!!! życzę władzom kartuz by w przyszłości bardziej się postarali!!!!!! a imprezy w Kartuzach naszych kochanych wróciły tam gdzie jest ich miejsce-na główny rynek p.s tylko nie wiem gdzie te tłumy jak piszą poniżej i jaka publiczność się bawiła