Pomimo policyjnych apeli dotyczących rozwagi i przestrzegania obowiązujących przepisów wciąż nie brakuje kierowców - amatorów szybkiej jazdy. Policjanci z kartuskiej drogówki, podczas niedzielnej służby zatrzymali 25-letniego kierowcę audi, który w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywała prędkość 40 km/h pędził 97 km/h! Oprócz mandatu w wysokości 1500 zł 25-latek stracił uprawnienia.
Mundurowi dbając o bezpieczeństwo na drogach, szczególną uwagę zwracają na wykroczenia popełniane przez kierujących pojazdami. W codziennej służbie skupiają się między innymi na kontrolowaniu prędkości jazdy kierowców oraz ujawnianiu wykroczeń będących najczęstszymi przyczynami wypadków drogowych.
W niedzielę kierowca audi „wpadł na radar” w miejscowości Leźno około godziny 15:
- Policyjny miernik wskazał, że 25-letni kierowca osobówki przekroczył prędkość o 97 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje 40 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy kierowcy oraz ukarali go mandatem karnym w wysokości 1500 zł. Policjanci przypominają i apelują o jazdę zgodną z obowiązującymi przepisami, ale także z rozsądkiem i wyobraźnią. Warunki drogowe są zmienne, a mimo tego są jeszcze kierowcy- amatorzy szybkiej jazdy. Z policyjnych danych wynika, że najczęściej to właśnie prędkość jest przyczyną wielu tragicznych wypadków drogowych - informuje sierż. Aldona Naczk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Jednocześnie przypominamy, że nie tylko za znaczne przekroczenie prędkości można utracić prawo jazdy. Innym przykładem, jest np. spowodowanie kolizji czy wypadku drogowego, także z udziałem niechronionego uczestnika ruchu drogowego, gdzie doszło do sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze