Reklama

Pępowo. "Zawsze marzyłem o tym, co teraz robię"

To był dobry rok. Plony były nadzwyczaj wysokie. Obrodziły ziemianki, kapusta, ogórki i pozostałe warzywa, które rosną na prawie 300 hektarach należących do Mariana Stenzla, mieszkańca Pępowa. W tym gospodarstwie nie tylko uprawia się warzywa, ale prowadzi się również ich przetwórstwo, od kiszenia kapusty po próżniowo zamykane w foliowych woreczkach ziemniaki.

Sezon trwa tam cały rok. Są jednak miesiące, kiedy pracy jest wyjątkowo dużo. To okres zbioru ogórków. Szefowi nie brakuje jednak zaradności, a przede wszystkim pomysłowości.

- Pomyślałem, że trzeba wprowadzić udogodnienie - wyznał Marian Stenzel. - Odtąd zbieramy ogórki… samolotem, bo tak nazywa się ta maszyna. Dzięki temu przyszłoroczny zbiór da nam
dwukrotnie większą wydajność przy mniejszej ilości pracowników, którzy na dodatek jeszcze się nie namęczą. Niestety, jeszcze na świecie nie wymyślono takiej techniki, by na przykład kombajnami, ścinać kapustę. To trzeba robić ręcznie, żeby się długo przechowywała.

Kapusta zajmuje ponad 60 hektarów, a to daje ileś tam tysięcy ton produktu. Kisi się bardzo duże główki, a malutkie wędrują na rynek detaliczny. Z gospodarstwem pana Mariana współpracuje wiele firm, m. in. jedna z sieci sklepów dyskontowych. Kapustę białą, czerwoną i włoską odbierają przez cały tydzień, łącznie z niedzielami. Tej usługi nie wykonuje się tylko… cztery dni w roku.

Największy areał (67 ha) przeznaczony jest na ziemniaki. Tegoroczne zbiory były nadzwyczaj obfite. Przy wykopkach zatrudnionych było tylko siedem osób i potrafiło dziennie zebrać 200 - 250 ton. To efekt wprowadzonej mechanizacji.

- W ubiegłym roku zbudowałem małą fabryczkę i zaczęliśmy przetwarzać ziemniaki - kontynuuje mój rozmówca. - Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Produkujemy próżniowo zamykane w foliowych woreczkach obrane i ugotowane ziemniaki. Zbyt jest tak wielki, że fabryka mogłaby pracować na trzy zmiany i jeszcze byłoby za mało.

W całym gospodarstwo, które liczy w tej chwili 276 hektarów, wprowadzono system GlobalGap. Daje to możliwość sprzedawania produktów na całym świecie. Oznacza to jednocześnie obowiązkowy monitoring, którego celem jest prowadzenie każdej uprawy od początku do końca. W najbliższym czasie szef firmy zamierza powiększyć areał swojego gospodarstwa do 350 hektarów.

Marian Stenzel przeżył niespełna dwa lata temu swoją wielką osobistą tragedię - śmierć żony Anny. - Ciężko mi bez niej. Brakuje… Zapada długa cisza. - Gdyby nie było dzieci, to nie widziałbym dla siebie żadnego sensu w życiu - wyznał pan Marian.

W wprowadzeniu gospodarstwa pomagają mu już dwaj starsi synowie: 19-letni Marek i trzy lata młodszy Piotr, zaś 17-letnia córka Natalia świetnie prowadzi rodzinny dom. Najmłodszym jest 11-letni Adaś. Z całej czwórki ojciec jest wyjątkowo dumny.

Branżę warzywną Marian Stenzel prowadzi od 20 lat i ma na swoim koncie mnóstwo prestiżowych nagród i wyróżnień, w tym Superperłę Kaszub 2010. W tym roku we wrześniu otrzymał od ministra rolnictwa i rozwoju wsi dyplom i statuetkę za działalność na rzecz rozwoju polskiego rolnictwa. Brał udział w konkursach Agroliga, a wraz z żoną wielokrotnie uczestniczyli w konkursie Piękna Wieś (najwyższe wyróżnienie to I miejsce w województwie w 2008 roku). Anna i Marian Stenzlowie byli starostami dożynek wojewódzkich w 2006 roku, a starostą dożynek powiatowych w Żukowie był pan Marian w roku ubiegłym.

U gospodarza z Pępowa są organizowane Dni Pola. W tym roku zjechało do niego ponad 200 rolników z trzech powiatów. To świetna okazja do wymiany fachowych doświadczeń.

- Z czego jestem najbardziej zadowolony? - zastanawia się przez chwilę mój rozmówca. - Chyba z tego, że realizuję największe życiowe marzenie - zawsze chciałem być rolnikiem.

Dumna z dokonań mieszkańca tej wsi jest również sołtys Małgorzata Rabek, która uznaje go za człowieka wyjątkowo skromnego, życzliwego ludziom i służącego im pomocą. Niejednokrotne uhonorowanie prestiżowymi nagrodami rodziny Stenzlów w skali ogólnopolskiej przynosi zaszczyt nie tylko sołectwu, ale całej żukowskiej gminie.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mario29 - niezalogowany 2016-04-25 13:14:42

    Pan prowadzi gospodarstwo a ścieki wylewa na lewo i zatruwa życie mieszkańcom miejscowości Banino. Niestety odprowadza ścieki bez pozwolenia bo mu wygasło w zeszłym roku i prawdopodobnie nie dostanie ponownego pozwolenia bo są skargi mieszkańców na nieprzyjemny zapach. Po dzień dzisiejszy robi to nadal i nikim się nie przejmuje. Chłopie załóż szambo to zobaczysz ile kasy będziesz płacił za wywóz nieczystości i daj nam mieszkańcom cieszyć się świeżym powietrzem a nie wąchaniem rozkładających śię warzyw z twojego przetwórstwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asiara73 - niezalogowany 2011-11-14 11:42:01

    Nie znam tego pana ale widac ze jest zaradny skoro potrafił zebrac 100 osob na pole :) wiadowo ze mniej wtedy pracownik zarobi bo praca trwa 2 godziny a nie 10.Tyle ze w dzisiejszych czasach czasem jak sie bierze pracownika na godziny to pracuje nawet 3 dni aby zrobic cos co sie robi 3 godziny :):)a ogorki trzeba zbierac szybko i codziennie:) A z drugiej strony nie warto kogos obwiniac za to ze sie nie zarobilo tyle ile by sie chcialo :( czasem jest praca ktora trzeba zrobic szybko i wtedy zatrudnia sie 100 osob na 2 godzinki.Moze i blad pan zrobil ze zmienil plan pracy ale czasem wypadki sie zdarzaja. Co do psow to jakos nie wierze a jesli tak jest to czemu tego NIE ZGŁOSIŁA JASNIE PANI chocby anonimowo ???? Dodane pon 14 lis 2011 11:44:07 CET : a zanim sie podejmie prace to trzeba zasiegnąc jakiejs opini,przekalkulowac czy sie oplaca odliczajac dojazdy :):) co nagle to po ....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miroslava - niezalogowany 2011-11-13 18:43:39

    Ja też u niego pracowałam kilka ładnych lat temu, ale nie mogę narzekać ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości