Reklama

Pierwsze miejsce w województwie za pomoc bezrobotnym

22/09/2010 13:23
"Kolorowe szkiełko" to projekt, który kartuski urząd pracy przygotował dla osób bezrobotnych. Ośmiu uczestników poznało technikę łączenia szkła w barwne kompozycje. Większość z nich założyła już swoje firmy zajmujące się produkcją witraży.

Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach otrzymał pierwsze miejsce w konkursie na najlepszy projekt w Wojewódzkim Programie Wspomagającym Rozwój Gospodarczy i Tworzenia Miejsc Pracy w Oparciu o Wykorzystanie Tradycji i Zasobów Przyrodniczych Regionu - Gryf.

- Nasz projekt "Kolorowe szkiełko" był oparty o witraż połączony z elementami kaszubszczyzny. Program przewidywał bowiem uwzględnienie regionalizmu. Pomysł zakiełkował jeszcze podczas ubiegłych szkoleń, również organizowanych w ramach Programu Gryf. Odbywały się już szkolenia z haftu czy z plecionkarstwa. Zauważyliśmy, że bezrobotni zgłaszali chęć poznania techniki witraży, więc postanowiliśmy zrobić coś właśnie w tym kierunku - opowiada Małgorzata Bronk, kierownik Działu Rynku Pracy PUP w Kartuzach, wyjaśniając inicjatywę projektu.

Jak mówią koordynatorzy, rekrutacja do projektu "Kolorowe szkiełko" nie należała do najłatwiejszych. Zgłosiło się sporo chętnych, a liczba miejsc była ograniczona.

- Musieliśmy przeprowadzić rekrutację. Projekt był o tyle specyficzny, że obejmował rękodzieło. Nie każdy więc miał szansę wziąć w nim udział. Trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, zdolności plastyczne, talent manualny - tłumaczy M. Bronk.

Ostatecznie do szkolenia zakwalifikowało się sześć osób. W trakcie trwania projektu dołączyło jeszcze dwoje uczestników.

Projekt rozpoczął się i zakończył w ubiegłym roku. Najpierw odbywały się zajęcia z psychologiem na temat motywacji, integracji, zwiększenia aktywności i podniesienia własnej samooceny. Uczestnicy dowiedzieli się też m.in. jak promować swój produkt na rynku. Następnie wyjechali do Łodzi, by w ramach kursu "Techniki witrażu" zdobywać profesjonalne teoretyczne i praktyczne umiejętności tworzenia dzieł witrażowych. Po powrocie na Kaszuby cztery osoby skorzystały ze stażu w trzech firmach zajmujących się witrażami.

- Większą wagę przykładaliśmy do zajęć praktycznych, ponieważ to one są najważniejsze w rękodzielnictwie. Były tez oczywiście zajęcia z psychologiem oraz teoria z zakresu gatunków szkła, techniki cięcia, lutowania szkła i tym podobnych. Szkolenie trwało łącznie dwieście godzin - wyjaśnia Małgorzata Bronk.

Na zakończenie odbył się konkurs na najciekawszy witraż z motywem regionalnym. Pierwsze miejsce zajęła lampa wykonana przez jedną z uczestniczek.

Dziś pięciu z ośmiu uczestników prowadzi już własne firmy zajmujące się witrażami.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości