Reklama

Piłka Ręczna. Cartusia pokonała Gwardię Koszalin

Im bliżej końca sezonu, tym wyższą formę zdają się "łapać" szczypiorniści Cartusii Kartuzy. W sobotę odnieśli trzecie kolejne zwycięstwo, pokonując dużo wyżej notowaną Gwardię Koszalin 24:17 (14:11). Dla gości porażka w Kartuzach oznacza już raczej definitywny koniec szans na walkę o czołowe lokaty w rozgrywkach. Gospodarze tymczasem systematycznie pną się w górę tabeli, plasując się w niej po sobotnim triumfie na miejscu szóstym - najwyższym w sezonie.

Gospodarze przystępowali do meczu osłabieni brakiem Sławomira Licy oraz kontuzjowanego cały czas Ireneusza Kamera. W porównaniu z wcześniejszymi spotkaniami rozgrywanymi w Kartuzach w wyjściowym składzie na prawym skrzydle wybiegł zaś nie Paweł Szlas, lecz bardzo dobrze spisujący się w obu ostatnich wyjazdowych starciach w Gdańsku i Kęsowie - Jakub Tomaszewski.

Wynik spotkania otworzył najskuteczniejszy gracz Gwardii - Piotr Goerig. To faworyzowani goście starali się zresztą od początku przejąć inicjatywę i po 10 minutach gry prowadzili różnicą dwóch bramek. Krótko po tym miejscowi zdołali wyrównać stan meczu, a po wybronionym w 15 minucie przez Damian Zielińskiego rzucie karnym, objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania.

Co istotne, po raz kolejny poza Kamilem Konkelem i Patrykiem Załuskim, do siatki rywali trafiali równie często wspomniany już Jakub Tomaszewski czy Mariusz Hirsz. Obaj jeszcze przed przerwą rzucili po trzy bramki, a Cartusia prowadziła po pierwszej części meczu 14:11.

Po zmianie stron żadna z drużyn długo nie mogła przełamać strzeleckiej niemocy. Przez 10 minut gry goście zdołali jednak odrobić część strat i doprowadzić do stanu 15:14. Nerwowość udzielała się zawodnikom obu zespołów. Mnożyły się proste straty, niecelne podania, a nawet błędy kroków czy zmian.

Sporo pracy miały też prowadzące zawody sędziny, odgwizdując w sumie 6 upomnień i aż 13 dwuminutowych kar.

Kluczowe znaczenie dla dalszych losów spotkania w tym trudnym momencie okazały się akcje Pawła Szlasa, który dwukrotnie wykończył szybkie kontry zespołu Jarosława Frankowskiego. Arcyważne trafienie dołożył też Patryk Załuski i na kwadrans przed końcem prowadziliśmy 18:14.

Przyjezdni nie poddawali się jednak i za wszelką ceną próbowali odrobić straty. Na celne rzuty Ludiana i Jakutowicza na szczęście skutecznie odpowiedział Paweł Czaja, a chwilę później rzut karny obronił Kamil Szlas. Gdy chwilę potem dwie bramki rzucili jeszcze niezawodni Załuski i Konkel stało się już pewne, że to Cartusia wyjdzie z tego spotkania zwycięsko.

W ostatnich minutach rozbici goście dali sobie wbić jeszcze trzy bramki, odpowiadając zaledwie jedną i efektowna wygrana Cartusii nad wyżej notowaną Gwardią stała się faktem. Komplet punktów wywalczony w trzecim kolejnym meczu pozwolił Cartusii przesunąć się już szóste miejsce w tabeli. Koszalinienie spadli natomiast na miejsce piąte.

Cartusia Kartuzy - Gwardia Koszalin 24:17 (14:11)

CARTUSIA: Zieliński, K. Szlas - Konkel 6, Załuski 6, Tomaszewski 3, Hirsz 3, P. Szlas 2, Wikariusz 1, Czaja 1, Puzdrowski 1, Płotka 1, Jerecze, Szmidka

Gwardia: Ludian 5, Felsztigier 3, Goerig 2, Tołłoczko 2, Czerwiński 2, Laskowski 1, Jakutowicz 1, Radosz 1

Bartek Gruba

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości