Piłkarze ręczni Cartusi Kartuzy bliscy byli zwycięstwa w Turnieju o puchar prezesa swojego klubu, jaki rozegrany został w miniony weekend w hali Gimnazjum nr 1. Gospodarze stoczyli dwa niezwykle zacięte pojedynki. W obu o losach rywalizacja decydowała różnica jednego trafienia.
Organizatorem turnieju był przygotowujący się do rozgrywek II ligi zespół Cartusii. Kartuska drużyna w poprzednim sezonie okazała się najlepsza na poziomie III ligi i zasłużenie wywalczyła awans.
Teraz poprzeczka postawiona będzie zdecydowanie wyżej, bo o punkty przyjdzie miejscowej ekipie walczyć ze zdecydowanie lepszymi rywalami, czego przedsmak stanowił właśnie sobotni turniej.
Oprócz Cartusii w zawodach wzięli udział dwaj inni drugoligowcy - GKS Żukowo oraz Sambor Tczew. W roli faworyta zmagań typowano zespół z Żukowa, który w letniej przerwie dokonał kilka solidnych wzmocnień, sugerujących że GKS mierzy nie tylko w górną część tabeli, co wręcz walkę o awans.
Już pierwszy mecz tego zespołu pokazał jednak, że przed opiekunem drużyny z Żukowa jeszcze sporo pracy. Jego podopieczni ulegli bowiem Samborowi Tczew 17:13 (9:7). Potem nie dali także rady gospodarzom, przegrywając z Cartusią 8:9 (3:5).
Decydujący dla końcowej kolejności był więc mecz pomiędzy Kartuzami, a Tczewem. Po pierwszej połowie bliższy sukcesu był beniaminek II ligi, który prowadził 5:4. Po zmianie stron zespół Jarosława Frankowskiego jednak ewidentnie się zaciął, o czym świadczyć może choćby fakt, że w ciągu kolejnych 20 minut gry zdobył zaledwie trzy bramki. Nie wystarczyło to do utrzymania prowadzenia i ostatecznie to Sambor triumfował 9:8, odnosząc tym samym sukces w całym turnieju.
Był to jeden z ostatnich sprawdzianów przed ruszającą już 13 września ligą.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze