Reklama

Piłka Ręczna. Cartusia rozpoczyna bój o II ligę

Po niezwykle udanej pierwszej części sezonu zmagania w ramach III ligi piłki ręcznej mężczyzn wznawiają już w ten weekend szczypiorniści Cartusii Kartuzy. Podopieczni Jarosława Frankowskiego mają za sobą solidnie przepracowany okres przygotowawczy i z dużymi nadziejami przystępują do kluczowych w kontekście awansu spotkań.

Pierwsza runda ligowych zmagań okazała się dla kartuskiej ekipy nad wyraz udana. Nasi szczypiorniści wygrali cztery pierwsze mecze sezonu, ulegając dopiero w ostatnim swoim występie przed zimową przerwą. Przegrali w Czersku 26:22, przez co dali się dogonić najgroźniejszemu rywalowi do triumfu w lidze - Bellatorowi Ryjewo.

Przerwę między rundami drużyna z Kartuz mogła jednak przeczekać ze względnym spokojem. W perspektywie wciąż mamy bowiem do rozegrania jeszcze pięć spotkań, w tym trzy przed własna publicznością.

Po porażce w Czersku ekipa Jarka Frankowskiego odpoczywała przez miesiąc. Zajęcia zostały wznowione po pierwszy tygodniu stycznia i początkowo ukierunkowane były głównie na motorykę oraz technikę. Od kilku treningów większy nacisk kładziony jest już jednak na taktykę.

Weryfikacja postępów jakie poczyniła nasza drużyna będą z pewnością już pierwszy mecz o punkty, jaki odbędzie się w najbliższą niedzielę w Kartuzach. Generalnie w stosunku do rundy jesiennej skład zespołu nie uległ żadnym zmianom. Pole manewru ogranicza jednak nieco szkoleniowcowi prawdziwa plaga urazów. Kontuzje doznane w okresie przygotowawczym wykluczyły z gry na dłuższy okres czas Waldka Szulca i Kubę Tomaszewskiego, a po ostatnim sparingu dołączył do nich jeszcze Paweł Czaja.

Mimo to, opiekun zespołu jest dobrej myśli. Powody do tego daje mu zresztą sam zespół, który w obu sparingach pokazał się z niezłej strony, zwyciężając II-ligowy GKS Żukowo 25:19 oraz juniorów starszych Sokoła Gdańsk 26:25.

Dobrą nowiną jest z pewnością również pozyskanie nowego sponsora, jakim została firma Zbrójstal.

Jarosław Frankowski liczy na udany początek zmagań w wykonaniu swoich podopiecznych. Tym bardziej, że dwa pierwsze mecze rozegrają u siebie, podejmując kolejno ostatnią i przedostatnia drużynę w stawce. Będzie więc czas na dogranie i dopracowanie niektórych elementów gry tak, by w kluczowym momencie sezonu na potyczki z Borowiakiem czy Bellatorem Cartusia była już gotowa w 100 procentach. Te te mecze zadecydują bowiem o końcowej kolejności w tabeli, a tym samym i awansie do II ligi.

Cartusia - Damy Radę Inowrocław - niedziela, 23.02., godz. 15.00
Cartusia - MKS Jedynka Morąg - niedziela, 2.03., godz. 15.00

Wsparcie kibiców na obu spotkaniach jak najbardziej wskazane.

Bartek Gruba
Info: Jarosław Frankowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości