Fani piłki ręcznej mieli ostatnio szansę emocjonować się szczypiorniakiem na żywo nie tylko za sprawą zawodników Cartusii Kartuzy. W Kiełpinie rozegrany został bowiem mecz Pucharu Polski Kobiet pomiędzy I-ligowymi zespołami PCM Kościerzyna i MKS Słupia Słupsk. Mało tego, gościem honorowym spotkania był były reprezentant kraju, Artur Siódmiak.
Rywalizacja piłkarek ręcznych spotkała się w Kiełpinie ze sporym zainteresowaniem. Tamtejsza hala wypełniła się po brzegi kibicami szczypiorniaka. Inicjatywa zorganizowania meczu Pucharu Polski właśnie tam ma zresztą na celu jeszcze większą popularyzację tej dyscypliny w gminie Kartuzy.
- Mamy piękną halę w Kiełpinie, w której prowadzone są m.in. zajęcia Akademii Piłki Ręcznej Artura Siódmiaka. Chcemy więc ten potencjał wykorzystywać. Ten mecz to także kolejny krok, aby zachęcić najmłodszych do uprawiania sportu - potwierdza burmistrz Kartuz, Mirosława Lehman.
Zgromadzeni zobaczyli ciekawy mecz, w którym zdecydowane zwycięstwo odniosły zawodniczki z niedalekiej Kościerzyny. Mecz zakończył się ich wygraną 29:19 (14:10), a tym samym i awansem do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu Polski.
Wbrew temu co sugerować może końcowy wynik, dla podopiecznych Dariusza Męczykowskiego nie był to wcale łatwy test. Młode rywalki ze Słupska szczególnie w pierwszej połowie dzielnie walczyły o korzystny rezultat, kilkukrotnie wychodząc nawet na prowadzenie. Rutyna i ligowe ogranie okazały się jednak kluczowe dla losów tego pojedynku, a 10-bramkowa różnica nie pozostawia wątpliwości która z ekip była w tym starciu lepsza.
Nie wykluczone, że piłkarki PCM-u w Kiełpinie rozegrają także swój kolejny mecz w ramach Pucharu Polski.
Oprac. Bartek Gruba nadesłane/UG Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze